Emocje do samego końca
Losy meczu trzymały w napięciu do ostatniego gwizdka sędziego. Nie to co w pierwszej rundzie, kiedy DIAMOND stosunkowo łatwo uporał się z ZasadąAuto.pl (7:3). Tym razem to team Łukasza Batora musiał gonić rywala. Zasada prowadziła przez znaczną część spotkania, ale w ostatnich minutach nie była w stanie upilnować Łukasza Sieliwiaka i Pawła Stefańskiego. Trzeba jednak zaznaczyć, ze ostatni gol dla DIAMONDU, zdobyty w samej końcówce, nie powinien być uznany, ponieważ wcześniej futbolówka opuściła boisko.