Niespodzianka!
W takich kategoriach należy rozpatrywać wygraną Krakowskich Barmanów z walczącym o najwyższe cele Decathlonem Kraków! Team Mateusza Piechnika dzięki zdobytym trzem punktom opuścił strefę spadkową. Największa w tym zasługa Filipa Urbańczyka i kapitana „Barmanów”, którzy dwukrotnie wpisywali się na listę strzelców. Bijący głową w mur gracze Decathlonu dopiero przy stanie 0:4, pokonali Andreja Labydewa. Honor przegranych uratował Kamil Gawlik. „Błękitni” mają jeszcze zaległe spotkanie z Sabre, ale nawet w przypadku wygranej, pozostaną na trzecim miejscu.