Zachowali „czyste konto”
Grand Parade musiało radzić sobie bez bramkarza i to okazało się wodą na młyn dla zawodników TTEC. Team w szaro-czarnych koszulkach już po niespełna pięciu minutach prowadził 3:0, a strzelanie w tym meczu zaczął ich…golkiper! Amjad Fayad zaskoczył celnym wybiciem piłki z własnego pola karnego. Dobrą formę strzelecką zaprezentował jego kolega – Mohand Elagoza. Egipcjanin ustrzelił hat-tricka, prowadząc TTEC do okazałego zwycięstwa. Wygranej, z zachowaniem „czystego konta”, co jest warte podkreślenia.