Zgodnie z przewidywaniami...
W ostatnim meczu dnia OponaFelga wywiązała się z roli faworyta i ograła Kimberly-Clark. W pierwszej odsłonie zobaczyliśmy tylko trafienie Markusa Gieraka. Pomarańczowi podwyższyli dopiero po przerwie. W krótkim odstępie czasu dwa gole Roberta Rynducha dały bezpieczne prowadzenie Oponie. Niebiescy do końca meczu byli aktywni i walczyli o zmianę rezultatu. Udało im się to za sprawą Kamila Kożucha, który wykorzystał dobrą wrzutkę Jose Sousy. Jak się później okazało był to jedynie gol honorowy w wykonaniu Kimberly.