Tuzin...
Czwarty mecz dnia był popisem braci Chlebda, którzy z dużą radością rywalizowali między sobą na gole i asysty. ProEko próbowało odpowiadać i miało swoje szanse, ale czujny w bramce Diamondu był Jonatan Niepogoda. Pierwsza połowa nie zwiastowała wysokiej porażki graczy w czarnych strojach, jednak po przerwie rozwiązał się worek z bramkami. ProEko musi jak najszybciej zapomnieć o bolesnej porażce. Diamond melduje wykonanie zadania i wciąż naciska na otwierające tabelę HCL Poland.