Dopóki piłka w grze…
…wszystko jest możliwe! Taka myśl przyświecała graczom Team Spirit, który do samego końca wierzył, że uda się wywalczyć mistrzostwo III Ligi A. Zespół Szymka Marcinika bez największych problemów rozprawił się z Tevą, strzelając jej aż jedenaście bramek! Sprawami tego był duet Karol Kowalski – Paweł Sala. Pierwszy strzelił sześć goli, a drugi zaliczył tyle samo asyst! Honor przegranych ratował nie kto inny, jak Łukasz Banaśkiewicz. Team Spirit zrobił swoje i czekał na wynik meczu SSC. „Granatowi” sensacyjnie zremisowali z TE Connectivity (3:3) i to ekipa z Gdowa zdobywa złote medale!