Po kontrolą...
Z walki o utrzymanie nie rezygnuje 4F. Zawodnicy w białych koszulkach rozbili CB Aluminium i do "bezpiecznego" miejsca tracą już tylko jeden punkt. Niebiescy mieli bardoz dużo problemów z zatrzymywaniem ataków napędzanych przez Damiana Skoczylasa i Marcina Badylaka. Pierwszy z wymienionych pięć razy trafił do bramki, drugi do czterech goli dołożył dwie asysty. Trzeba przyznać, ze zawodnicy 4F byli zabójczo skuteczni i w pełni kontrolowali boiskowe zmagania.