Faworyt zrobił swoje
Nie było niespodzianki w meczu ekip z dwóch zgoła odmiennych biegunów ligowej tabeli. MSHG objęło szybkie prowadzenie, a prawdziwy strzelecki festiwal urządził sobie Maciej Rogóż (pięć goli). Oprócz niego na pochwałę zasługują wyborny asystent – Przemysław Porębski i kapitan – Dawid Guban. Pomimo sporych strat ambitnie walczyło Hitachi, a bramki Kacpra Skałki i Jakuba Juszczaka dają nadzieję na upragnione przełamanie!