Dobre złego początki
Czarni pewnie rozpoczynając to spotkanie po ośmiu minutach gry prowadzili dwiema bramkami do zera. Ich rywalom przez dłuższy czas nie udawało się znaleść recepty na pokonanie bramkarza i do przerwy zdobyli jedynie bramkę kontaktową. Druga odsłona przemijała na wymianach podań i szukaniu okazji do oddania strzału, a szarzy wyrównując wynik już na jej początku podkręcili tempo gry. Dokładając dwie bramki na kilka chwil przed końcem IAG GBS zapewniło sobie zwycięstwo ego wieczoru i zgarnęło komplet oczek.