Podrażnieni wrócili do gry
Po kwadransie gry prowadził Evolt, a na listę strzelców wpisał się Łukasz Korzeniak. To tylko rozdrażniło graczy WELDBUD/JF/GEO-ZENIT, którzy jeszcze przed przerwą, za sprawą Piotrka Marka i Przemka Migacza, odrobili straty z nawiązką! W drugiej odsłonie z każdą minutą rosła przewaga „Czarnych”. Kiedy mieli zapas kilku bramek, rywal zagrał vabank i dzięki golom Adriana Golińskiego Mateusza Więcka zmniejszył rozmiary porażki (4:7). Ten rezultat sprawił, że na zapleczu Extraklasy mamy niesamowity ścisk, a oba zespoły mają po trzynaście punktów i są blisko podium.