Postraszyli faworyta
Kiedy po 15 minutach za sprawą Tomasza Kurowskiego, Marcina Mieszczaka i Bartosza Bargieła CB Aluminium prowadziło 3:0 wydawało się, że faworyt bez problemu zainkasuję pełną pulę. Do odrabiania strat ruszyło jednak BNP Paribas, a kiedy w 32 minucie na 3:4 trafił Piotr Knapik spodziewaliśmy się emocjonującej końcówki. Złudzeń o chociażby punkcie „Bankowców” pozbawił jednak definitywnie wspominany wyżej Kurowski i po trudnym boju Zbigniew Marek i spółka dopisują pełną pulę i bronią dającego awans drugiego miejsca!