Debiut marzenie
Z bardzo dobrej strony w środowy wieczór pokazała się KADRA GAP. Doświadczona ekipa pokonała pewnie Avalon, chociaż do przerwy zaledwie remisowała 1:1. Na szczególną pochwałę zasługuję Artur Cieślik. Debiutujący w nowych barwach zawodnik najpierw otworzył wynik, a potem po zmianie stron skompletował hattricka. Przykład z niego wziął Yehor Drozd, który do dwóch goli „dorzucił” jedną asystę. Wszystko to pozwoliło dopisać pełną pulę i sprawiło, że „Granatowi” pozostają wprawdzie w strefie spadkowej, jednak mają tyle samo punktów co szósty Brotherm.