Emocje do ostatnich sekund
Całkowicie lidera w pierwszych dziesięciu minutach wtorkowej potyczki zaskoczyła doświadczona Sparta. „Biali” po golach Radosława Jarosza i Jacka Chajdeckiego nieoczekiwanie prowadzili 2:0. KPFiG do przerwy wyrównało jednak stan boju, a dobra postawa Tymoteusza Ziejki dawała nadzieję na zgarnięcie pełnej puli. Druga odsłona była lustrzanym odbiciem pierwszej, a team Bartka Widły znów zapewnił sobie sporą zaliczkę, którą udanie odrobili „Niebiescy”. Gdy wydawało się, że obie drużyny podzielą się zdobyczą pełną pulę Sparcie zapewnił Radosław Jarosz i spora niespodzianka stała się faktem!