Bezbłędny obrońca tytułu
Kiedy po niespełna sześćdziesięciu sekundach Bar Mateo wyszedł na prowadzenie za sprawą Roberta Biedy wydawało się, że „Żółci” mogą sięgnąć po pełną pulę. Były to jednak tylko dobre złego początki, a kolejne minuty należały do obrońcy tytułu. Najpierw przed przerwą straty z nawiązką odrobili Tomasz Błoński i Jakub Wojtaczka, a potem swoją dobrą dyspozycję potwierdzili Szymon Sarzyński i Wojciech Król. Wynik ten sprawia, że JR Holding wciąż pozostaję w walce o złoto i cierpliwie wyczekuję potknięcia Elity-Bud.