Bez niespodzianki
Alfa Laval będąca na ostatnim miejscu podejmowała zajmującą trzy pozycje wyżej ekipę Oponafelga. W pierwszym spotkaniu między tymi drużynami nieznacznie lepsi okazali się goście wygrywając 2:0. Goście od początku starali się wymuszać presję na rywalach, wysoko ich atakując. Alfa Laval miała duże problemy z utrzymaniem się przy piłce, a Oponafelga coraz mocniej naciskała na ich bramkę. W 6 minucie Markus Gierak po kilku niecelnych próbach otwarł wynik dla zawodników gości. Już chwilę później było 2:0, a po pięknym strzale z rzutu wolnego Roberta Rynducha Oponafelga prowadziła 3:0. Na przerwę gracze gości wygrywali już 4:0, dominując wyraźnie w tym spotkaniu. W początkowej fazie drugiej części spotkania oglądaliśmy wyrównaną grę, jednak z czasem grający bez zmian gospodarze zaczęli tracić siły. Skutkowało to kolejnymi bramkami zdobywanymi przez drużynę Oponafelga. Ostatecznie udało im się ośmiokrotnie trafić do siatki rywali nie tracąc przy tym ani jednej. Dla drużyny Alfa Laval był to nieudany rewanż i w dalszym ciągu czekają na pierwsze punkty w tym sezonie.