Godne zastępstwo
Kontuzjowanego Sebastiana Tokarczyka godnie zastąpił Patryk Opoka, który w wygranym pojedynku z Colorexem zdobył aż pięć bramek i zaliczył jedną asystę! „Niebiescy” nie byli w stanie go upilnować, przegrywali starcia jeden na jeden, gubili krycie, a i z przodu nie grzeszyli skutecznością. Rozmiary porażki zmniejszali: Wojtek Głowa i w samej końcówce Konrad Linczowski. PGE Energia Ciepła umacnia się na pozycji lidera i pewnie zmierza po złoto i awans do drugiej ligi.