Męczarnie lidera
Z pewnością nie tak czwartkowy wieczór wyobrażali sobie zawodnicy WKS Koniusza. „Niebiescy” nie mogli poradzić sobie z niżej notowanym Arc Cosnulting, a prowadzenie objęli dopiero po kwadransie walki za sprawą Dariusza Świdra. Z takim obrotem spraw nie zamierzał pogodzić się team Radosława Wasia, jednak w jego poczynaniach brakowało sporo skuteczności. To bezlitośnie po pięknej indywidualnej akcji skarcił w końcówce Marcin Sobczyk i letni debiutant utrzymuję bezpieczną przewagę nad goniącym peletonem.