Zimny prysznic
Co prawda ulewa przeszła nad boiskiem przed rozgrywkami, ale drugą zafundowali sobie już w czasie gry w formie zimnego prysznica zawodnicy Elita-Bud. Beniaminek Extraklasy przegrywał juz z State Street 0:2. Taki stan rzeczy nie załamał jednak Elity, która przebudziła się z letargu i rozpoczęła marsz po zwycięstwo. Świetnie w ataku współpracowali Andrii Pishchevskyi i Wojciech Burchel. Obaj zanotowali po hattrick'u. Elita-Bud dała sygnał, że staje do walki o mistrzostwo. State Street nie wykorzystał mocnego otwarcia po dwóch golach Krzysztofa Cholewickiego.