Zrobił różnicę
Ważne dla walki o utrzymanie zwycięstwo odniosło Sabre. „Czerwoni” pokonali rozpędzone IP GBSC, obejmując skromne prowadzenie już w 2 minucie za sprawą Martina Jonesa. Do przerwy nie oglądaliśmy więcej bramek, a przewagę po pół godzinie walki powiększył dopiero Wojciech Pasieka. Ambitnie o zniwelowanie strat walczyło IP GBSC, a dwa gole debiutującego Mateusza Zygmunta dawały nadzieję na chociażby remis. W końcówce swoją wyborną formę potwierdził Jones, który skompletował hattricka. Tym samym team Pawła Bułki odnosi drugi zimowy triumf i potwierdza, że będzie rywalem trudnym dla każdego.