Rozkręcili się po przerwie
Pojedynek zespołów z dolnej części tabeli, które walczą o to by odbić się od dna zapowiadał się ciekawie i taki też był – pomimo pierwszej połowy, w której padła zaledwie jedna bramka. Po zmianie stron oba zespoły się otworzyły, rezygnując z defensywnej gry prezentowanej wcześniej. Efektem otwartej gry było aż pięć bramek z czego cztery strzelili zawodnicy Deutsche Banku - Gręda do spółki z Kozerą dzięki swojej wspaniałej dyspozycji pokazali jak wiele od nich zależy i to głównie dzięki nim Deutsche Bank pokonał IBM SWG, które na pocieszenie zdobyło gola honorowego.