Odskoczyli po przerwie
Beniaminek wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w II Lidze. Przez dwadzieścia minut grał z Grupą Heban, jak równy z równym, ale po zmianie stron znacznie bardziej doświadczona ekipa w biało-czarnych strojach wypracowała sobie trzybramkową przewagę, która pozwoliła im uspokoić boiskowe poczynania. Błyskawicznie na gola 4:1 odpowiedział Michał Koźlak, zaskakując bramkarza uderzeniem z dystansu. W ostatecznym rozrachunku to okazało się zbyt mało, aby myśleć o zdobyciu choćby punktu.