Zgodnie z planem
Nie było niespodzianki w starciu zamykającej stawkę Alfa Laval z Kimberly-Clark. Zimowy debiutant pewnie wygrał swoje trzecie spotkanie, a do wygranej „Niebieskich” poprowadził niezawodny Kamil Kożuch. Kapitan raz po raz nękał golkipera przeciwników, kompletując hattricka. Dla przegranych po zmianie stron honorowo trafił Sviatoslav Kryshchuk. Tym samym Kimberly-Clark dołączą do goniącego ścisłą czołówkę peletonu, a zaledwie „oczko” straty do czwartego BNP Paribas sprawia, że runda rewanżowa zapowiada się niesłychanie obiecująco.