Bez niespodzianki
Swoje w czwartkowy wieczór zrobiło Grass Valley. Zawodnicy w białych koszulkach pewnie pokonali zamykające tabelę Smay, skrupulatnie powiększając zbudowaną od pierwszych minut boiskową przewagę. W ofensywnych poczynaniach liderowało bezbłędne trio – Fabio Dias, Michał Ryś i Jose Fernandes. Pierwszych z nich do dwóch bramek „dorzucił” pięć asyst, drugi zdobył cztery gole, trzeci zaś pokonał golkipera rywali pięciokrotnie. Pomimo sporych strat pod koniec premierowej odsłony dwukrotnie skutecznie zaatakował Smay. Wykończenia Rafała Moskala i Łukasza Kocerby przywróciły nadzieję, że letni debiutant wkrótce zapunktuje!