Tanio skóry nie sprzedali
Sporo problemów liderującemu Geo-Zenit sprawiło Prosecco. Międzynarodowa ekipa przegrywała do przerwy 0:1, gdy świetnie z dystansu po długim słupku przymierzył Marek Rapacz. Prosecco odpowiedziało po przewie za sprawa George Sanforda dokumentując tym samym swój dobry okres gry. Komplet punktów Geo-Zenitowi zapewnił Ilia Vasylenko, który świetnie przymierzył z rzutu wolnego. W ostatnich minutach Prosecco próbowało przycisnąć, jednak lider tabeli skutecznie bronił jednobramkową zaliczkę do końca będąc zespołem groźnym w ataku.