Hit mógł się podobać
O sporym pechu mogą mówić zawodnicy CallPage! W ostatniej akcji meczu zabrakło koncentracji i niepilnowany Dawid Lis przesądził o wygranej Electrosmart! To był naprawdę zacięty mecz, który mógł się podobać. „Biało-czarni” mieli swoje szanse, aby zgarnąć komplet punktów, ale brakowało skuteczności lub na ich drodze stawał Kacper Ziółkowski. Golkiper lidera dał się pokonać tylko raz. Vasyl Fedoryshyn posłał bombę z rzutu wolnego, ale to było jedyne trafienie CallPage. Wcześniej do siatki trafił Mateusz Satuła (1:0). Electrosmart wygrywa po raz dziesiąty w tym sezonie i umacnia się na fotelu lidera!