Odrobili straty z nawiązką
Artery Hotels po raz drugi pokonał Makro, ale tym razem mecz był zdecydowanie bardziej wyrównany, niż w pierwszej rundzie, gdzie ,,Złoto-czarni’’ pokonali oponenta 6:3. Tym razem musieli zostawić trochę więcej zdrowia na boisku. Co więcej, przegrywali 1:2, ale zdołali odrobić te straty z nawiązką, dzięki bramkom Bartka Kwietnia i Maćka Masełki. W drugiej połowie piłką w twarz z bliskiej odległości dostał golkiper Artery Hotels, ale po krótkiej interwencji, wrócił do gry i był pewnym punktem swojego zespołu.