Spotkanie sąsiadów w tabeli Express Ligi zapowiadało się pasjonująco. Znajdująca się ostatnio w dołku Porta chciała udowodnić przede wszystkim sobie że nie bez powodu uznaję się ją za jedną z drużyn która ma duży potencjał, lecz go mało wykorzystuje. HCL Poland który z kolejki na kolejkę gra na dużo lepiej, chciał potwierdzić wzrastającą formę. Na prowadzenie wyszli goście za sprawą Marco Merattiego który w sytuacji sam na sam pokonał Sławomira Jurka. na 0:2 powyższył niezawodny Armands Bricis. Bardzo dobre zawody rozgrywał Carlo Mollica którego umijętności w środku pola sprawiły że trzy razy asystował kolegom przy bramkach. Do przerwy było 1:4. Dla Porty strzelił Kuba Wierzbanowski. W drugiej połowie zaznaczyła się jeszcze większa przewaga HCL, hattricka skomplementował Armands Bricis. Portę stać było na ładną bramkę Marcina Kluzy który ładnie z woleja uderzył w długi róg bramki.