YESSPORT I LIGA B
Shell – MPEC 7 : 3
Dużo bramek w meczu sąsiadów
Czwartkowe rozgrywki rozpoczął mecz sąsiadów z tabeli – ósmego Shell-a oraz dziewiątego MPEC-a. Teoretycznie ci drudzy wygrywając to spotkanie zachowaliby matematyczne szanse by nie spaść z ligi kosztem rywali. Żółci jednak mecz rozpoczęli w czwórkę i od początku tylko się bronili, później co prawda dojechała reszta drużyny, ale 3 bramki, przeciwko 7 trafieniom to wszystko na co było stać MPEC w tym spotkaniu. Oznacza to, że w przyszłym sezonie nie zobaczymy ich już w I LIDZE
Sparta – iCar III 2 : 6
Niespodzianka do przerwy, Osora powstrzymywał lidera...
Bardzo sensacyjnie zakończyła się pierwsza połowa spotkania Sparty ze zdecydowanym liderem – drużyną iCar III. Do zmiany stron zespoły miały po 2 bramki. Może nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że biali rozgrywali ten mecz mając dwóch zawodników mniej. W drugiej części Sparta opadła z sił, ale bezapelacyjnie trzeba wspomnieć o rozgrywającym świetny mecz Tomaszu Osorze. Gdyby nie jego interwencje iCar z pewnością zakończyłby ten mecz wynikiem dwucyfrowym.
DHL Express – Amway 3 : 3
Zasłużony remis
Zamykający tabelę DHL podejmował drużynę Amway-a. Spotkanie było bardzo wyrównane. Drużyny na zmianę zdobywały gole. Bardzo dobre spotkanie rozegrał Daniel Duszyk, który
w ostatnich minutach zaliczając swoją trzecią asystę wyprowadził drużynę czerwonych na remis. W barwach niebieskich wyróżniał się za to Mariusz Wyroba, który najpierw z karnego, a następnie w podobny sposób z rzutu wolnego zdobył dla swojego zespołu dwie cenne bramki.
ABB – DiscoverCracow 6 : 3
Bez sensacji w hicie kolejki, ABB wicemistrzem!
Interesująco zapowiadał się mecz ABB z DiscoverCracow, ponieważ obydwie drużyny zachowały szansę na awans. Biali nie przyjechali jednak w pełnym składzie i tym samym przekreślili marzenia o EKSTRAKLASIE. Już pierwsza połowa to widoczna przewaga na boisku czarnych. Świetnie pokazał się Krystian Nawrot, który aż trzykrotnie zdobył bramkę, dwa razy asystował i tym samym przypieczętował awans jego drużyny. Mecz był bardzo dynamiczny i zdecydowanie mógł się podobać, szkoda tylko, że Discover nie miał kompletu zawodników, bo zapewne oglądalibyśmy jeszcze bardziej interesujące widowisko.
KDWT – Rigor Mortis 8 : 4
KDWT dzielnie walczy o brąz... Witko najjaśniejszym punktem spotkania!
Pasiaści nie zwalniają i walczą do końca o podium w I LIDZE B. Tym razem na swojej drodze spotkali się z drużyną Rigor Mortis, której nie dali szans. Co prawda KDWT grało z przewagą jednego zawodnika, ale na boisku dominowali zdecydowanie. Koncertowo zagrał Dawid Witko, który aż pięciokrotnie pokonał bramkarza pomarańczowych, a do tego dołożył jeszcze dwie asysty. Tym samym jego drużyna wykorzystując potknięcie Discover-u zrównała się z nimi punktami i dopiero ostatnia kolejka zadecyduje kto zdobędzie brązowy medal.
III LIGA A
Google – ICEO 2 : 3
ICEO urywa Googlom bardzo cenne punkty...
Zaległy mecz rozegrały drużyny Google i ICEO. Od początku obydwie drużyny prezentowały wyrównany poziom, natomiast to czerwoni okazali się skuteczniejsi i oni wywieźli z tego spotkania trzy punkty. Czarni walczyli w tym meczu o drugie – dające awans miejsce, niestety musieli uznać wyższość rywali i obejść się bez punktów. Nic jednak straconego, ale ich los awansu będzie zależał nie tylko od nich samych, ale także od wyniku szlagierowego spotkania Lynka – Deutsche Band. Bez wątpienia emocji nie będzie brakowało do samego końca.
II LIGA D
AUCHAN POLSKA – KORPORACI 9:3
Auchan pewny utrzymania
W pierwszym spotkaniu trzeci od końca Auchan niepewny jeszcze utrzymania podejmował „czerwoną latarnię" ligi czyli Korporatów, którzy nie mieli już szans na utrzymanie zdobywając w przekroju całego sezonu zaledwie trzy punkty. Auchan rozpoczął w osłabieniu ale szybko uzupełnił skład i równie szybko wyszedł na prowadzenie by po pięciu minutach podwyższyć wynik. Korporaci zdołali odpowiedzieć bramką kontaktową co podrazniło Auchan, który dołożył jeszcze dwa trafienia schodząc na przerwę z trzybramkowym prowadzeniem. Po zmianie stron nie musieliśmy długo czekać na bramki, Auchan szybko podwyższył strzelając kolejne bramki, przeciwników stac było na odpowiedź w postaci dwóch trafień co pozwoiło jedynie na zmniejszenie rozmiarów porażki. Auchan wygrywając zapewnił sobie pewne miejsce w II lidze w przyszłym sezonie.
MPO KRAKÓW – GEO-ZENIT 2:6
Świeżo upieczony mistrz długo musiał się rozpędzać
Niekwestionowany lider i zwycięzca II ligi D grał z równo i dobrze grającym zespołem MPO okupującym bezpieczne szóste miejsce w tabeli. Geo-Zenit pewny już tytułu mistrzowskiego zagrał w sześcioosobowym składzie co przeciwnicy od początku starali się wykorzystać, MPO zamknęło rywala na jego połowie starając się umieścić piłkę w bramce osłabionego Geo-Zenitu, taka taktyka przyniosła rezultat w postaci trafienia Korneluka. Niedługo MPO cieszyło się z prowadzenia bo zaraz po dwójkowej akcji Płoskonki z Grzesiakiem padł gol wyrównujący ale ku zaskoczeniu wszystkich MPO zaraz po wznowieniu ze środka wyszło ponownie na prowadzenie. Geo-Zenit uzupełnił skład i od tego momentu gra wyglądała już inaczej, mecz stał się bardziej wyrównany a lider rozpędzał się z minuty na minutę i znowu duet Grzesiak-Płoskonka dał o sobie znać, najpierw ten pierwszy wyrównał po świetnym strzale z dystansu, później Płoskonka podwyższył na 3:2. Po zmianie stron rozpędzony lider nie dał szans niżej notowanemu rywalowi strzelając trzy bramki i tracąc zaledwie jedną.
YESSPORT – DRAGON 9:2
YesSport pozbawia złudzeń rywala
W najciekawiej zapowiadającym się dzisiejszym spotkaniu grały drużyny walczące o uzyskanie awansu do wyższej klasy rozgrywkowej, trzeci YesSport podejmował czwarty Dragon – drużyny posiadające identyczny dorobek punktowy walczyły o drugie miejsce. Świetnie rozpoczał YesSport, szybka bramka i dogodne sytuacje zapowiadały kolejne trafienia, ale niewykorzystane sytuacje się zemściły i Dragon doporwadził do wyrówania. Wyraźnie podrażniony YesSport na czele z Adamskim rozstrzelał się na dobre, kolejne trzy trafienia gdzie przy każdym miał swój udział Adamski pozwoliły wysoko prowadzić przed przerwą. Po zmianie stron Niebiescy nie zamierzali poprzestawać na czterech trafieniach strzelając kolejne pięć bramek, bezsilny Dragon stac było zaledwie na jedną bramkę. Zespół YesSport rozpędział się z kolejki na kolejkę pnac się coraz wyżej w tabeli, jednak HCL wygrywając dzisiaj pozbawił ich szans na awans.
CAPGEMINI – HCL POLAND 3:5
HCL przypieczętowuje awans
Na zakończenie dzisiejszych zmagań z II ligą D w równie ciekawie zapowiadającym się spotkaniu co wcześniejsze walczący o utrzymanie bezpiecznej przewagi dającej awans HCL podejmował Capgemini, które było blisko sprawienia sensacji tydzień temu przegrywając zaledwie jedną bramką z liderem. Mecz tym bardziej ciekawy gdyż HCL musiał zagrać wykorzystując wszystkie swoje umiejętności by świętować już dzisiaj awans. Dwa szybkie ciosy HCL'u już na początku zapowiadały jednostronne widowisko i tak też było przed przed przerwą wygraną wysoko przez wicelidera. Capgemini obudziło się w drugiej części spotkania, próba odrobienia straty bramkowej mogła zakończyć się sukcesem ale zabrakło czasu i kto wie gdyby połowa trwała kilka minut dłużej to spotkanie mogło zakończyć się zupełnie inaczej. HCL wygrywając dzisiaj przypieczętował awans do wyższej klasy rozgrywkowej.
III LIGA B
KRAKODLEW – KPR 13:1
Prawdziwy festiwal strzelecki „gospodarzy"
W jedynym dzisiaj zaleglym spotkaniu III ligi B Krakodlew podejmował „u siebie" grający w kratke KPR, który dodatkowo stawił się na spotkanie w pięcioosobowym składzie. W pierwszej połowie bramki padały rzadziej niż w drugiej, to dlatego, że KPR miał jeszcze siłę by bronić się w osłabieniu ale po zmianie stron zawodnicy w białych koszulkach opadli z sił. Prawdziwy festiwal strzelecki urządzili sobie zawodnicy w czerwonych strojach, rywalowi pozostalo wyciągać piłkę z siatki raz za razem, Krakodlewowi wychodziło w tym meczu wszystko, prawie każda z akcji kończyła się bramką ale trzeba zaznaczyć że przeciwnik grał w okrojonym składzie bez dwóch zawodników z pola. KPR uratował honor strzelając jedną bramkę. Skończyło się dwycyfrowym dorobkiem strzeleckim Krakodlewu i rekordowo wysoką wygraną tego zespołu.