BWI Group - UBS 1:2 (25:22, 21:25, 12:15)
W pierwszym secie starcia BWI Group – UBS gra toczyła się punkt za punkt. Lepiej spotkanie rozpoczęli siatkarze BWI i przez znaczną część seta prowadzili różnicą jednego lub dwóch punktów. W końcówce UBS zaczęło nękać rywala niewygodną zagrywką i odrobiło straty z nawiązką. Gdy wydawało się, że zespół Natalii Blecharskiej wygra pierwszą partię, cuda działy się po stronie BWI. Ofiarność, poświęcenie i umiejętności piłkarskie w grze obronnej okazały się na wagę złota. Po zmianie stron UBS wyciągnęło wnioski i od samego początku wysoko prowadziło. Przy stanie 10:5 w szeregi ,,Białych’’ wkradło się lekkie rozluźnienie, co starał się wykorzystać m.in. Waldemar Ryndak, popisując się asem serwisowym. Przewaga UBS była na tyle duża, że siatkarze tego teamu dowieźli ją do końca. W trzecim secie rywalizacja toczyła się punkt za punkt, ale w końcówce proste błędy BWI Group zadecydowały o porażce.
4F - ALIOR Bank 0:2 (7:25, 12:25)
ALIOR Bank nie zwalnia tempa i pewnie prowadzili w ligowej tabeli, czując oddech Biprotechu na plecach. Siatkarze drugiej ekipy poprzedniego sezonu wiedzieli, że nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów w starciu z 4F i pełni skoncentrowani przystąpili do pojedynku. Mimo kilku osłabień, ,,Bankowcy’’ zaprezentowali bardzo dobrą siatkówkę i wygrali pierwszego seta do 7. Zwycięstwo nie było niespodzianką, ale jego rozmiar już tak. Po zmianie stron tylko przez chwilę byliśmy świadkami zaciętego meczu. Później mówiąc kolokwialnie, ALIOR Bank ,,odjechał’’ rywalowi. Lider pokazuje, że w tym sezonie jego mocną stroną jest zagrywka i mądre rozegranie ataku. O tym boleśnie przekonał się zespół 4F, który niedawno był na drugim miejscu, a teraz zajmuje dopiero siódmą lokatę.
Four Music Club - Interia.pl 2:0 (25:23, 25:18)
Przed meczem Interii.pl z Four Music Club spodziewaliśmy się zaciętego, pełnego emocji spotkania i siatkarze obu ekip nas nie rozczarowali. Nie sprawdziły się nasze przypuszczenia, że o zwycięstwie którejś z drużyn zadecyduje dopiero trzeci set. ,,Klubowicze’’ dość nieoczekiwanie uporali się z Interią w dwóch partiach, wygrywając je kolejno do 22 i 18. Akcje były bardzo długie, obie ekipy dwoiły się i troiły w obronie, silnie atakowały ze środka, czy ze skrzydeł, ale większą skutecznością ataków popisywali się siatkarze Four Music Club. Na siatce bardzo eksploatowana była Bożena Mrugała, która zanotowała na swoim koncie kilka punktów. We wcześniejszych meczach FMC brakowało chłodnej głowy. Teraz w starciu z Interią w kluczowych momentach siatkarze popisywali się skutecznymi skrótami, czy plasowanymi atakami. Po tym meczu obie drużyny mają po 7 punktów i do ,,złotej’’ grupy tracą tylko punkt.
LORENZ - Biprotech 0:2 (12:25, 5:25)