Niespodziewana porażka Mediciny
Tego sezonu były mistrz Kraksport Extraklasy nie może zaliczyć do udanych. Po siedmiu meczach Medicina/Bikershop zgromadziła zaledwie 9 punktów. Bierzemy pod uwagę, że ma do rozegrania jeszcze dwa mecze zaległe, co nie zmienia faktu, że tej rundy ekipa Adama Szumca nie może zaliczyć do udanej. Mimo już czterech porażek, Medicinia jest ciągle w grze o ,,pudło''. Niespodzianką była porażka numer cztery z PKP Cargo, które powoli zaczyna łapać wiatr w żagle. Nieco ożywienia w ich szeregi wprowadził Maciej Golmento, dla którego jest to ogromny przeskok z II ligi do Extraklasy. Kluczem do wygranej i sprawienia niespodzianki były zabójcze kontrataki PKP Cargo. Można śmiało powiedzieć, że ekipa Michała Duraka razem z beniaminkami są największymi niespodziankami pierwszej rundy.
Jarwex znalazł pogromcę
Starcie Capity z Jarwexem nie rozczarowało. Liderująca ekipa do tego spotkania przystępowała z kompletem punktów, a Capita na czele z Adamem Bielskim chciała sprawić niespodziankę i jej się to udało. ,,Niebiescy'' byli zabójczo skuteczni. Po raz kolejny znakomite zawody rozegrał duet Bielski - Michalec. Gdyby nie postawa bramkarza Jarwexu, wynik mógłby być nawet dwucyfrowy. Capita mocno zgłosiła swoje aspiracje pierwszoligowe. Runda rewanżowa zapowiada się niezwykle ciekawie. Przypomnijmy, że Capita w tym sezonie ma dwa cele - awans i korona króla strzelcó dla Adama Bielskiego. Na półmetku rozgrywek jest na dobrej drodze, aby ich plany zostały zrealizowane.
Biprotech wygrywa mecz na szczycie
Początek sezonu i spore problemy kadrowe Biprotechu nie zapowiadały dobrego sezonu w wykonaniu byłego mistrza Siatkarskiej Biznes Ligi, tym bardziej że strata do czołówki w pewnym momencie była już spora. Od kilku tygodni Biprotech złapał wiatr w żagle, a zawodnicy, którzy strzelają bramki dla piłakarskiej drużyny, są wyróżniającymi się postaciami także w siatkarskim teamie. Starcie z ALIOR Bankiem, który jeszcze w tym sezonie nie przegrał, zapowiadało się niezwykle elektryzująco. Potwierdziło tylko, że siatkówka jest nieprzewidywalna. Można najpierw wygrać grę nerwów, potem zostać rozbitym a w dogrywce nie dać najmniejszych szans rywalowi. Tak w ogromnym skrócie wyglądało to starcie. Biprotech dzięki zwycięstwu wskoczył na fotel lidera i pobędzie na nim na pewno do 24.08, bowiem wtedy wznawiamy rozgrywki Siatkarskiej Biznes Ligi.