Kraksport Extraklasa
iCar III - ABB 12:1
Zmotywowani
Widać, że iCar III wierzy w możliwość utrzymania w Extraklasie. Tym razem zrobił wszystko by pokazać swoją siłę i wyzwolił w sobie dużą wolę walki. ABB od pierwszej minuty zostało zepchnięte do defensywy i nie miało zbyt wiele do powiedzenia w tym spotkaniu. Gracze w białych koszulkach są już pewni spadku, więc tym trudniej w ich szeregach o motywację. Najlepszego dnia nie miał też bramkarza ABB, Krzysztof Kwiatkowski. Młody golkiper "maczał palce" przy kilku trafieniach aktywnych iCarowców.
Fideltronik - PKP Cargo 4:7
Wszystko się może zdarzyć...
Małą niespodzianką można nazwać rozstrzygnięcie tego spotkania. Będący blisko zapewnienia sobie utrzymania Fideltronik nie sprostał balansującej nad przepaścią drużynie PKP. "Kolejarze" od pierwszych minut byli zespołem bardziej aktywnym i to oni nadawali ton grze. Do przełomowego momentu mogło dojść, gdy drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Krystian Gruszczyński. Wtedy to Fideltronik zbliżył się do rywala, ale ten odpowiedział kolejnymi golami w końcówce, ugruntowując tym samym swoje zwycięstwo. PKP zgarnia bezcenny komplet punktów i do bezpiecznego miejsca traci już jedynie dwa oczka.
Mastercompo - Medicina/Bikershop 0:7
Zamiana miejsc...
Jedno z dwóch najciekawiej zapowiadających się spotkań tego dnia okazało się być meczem jednostronnym. Medicina konsekwentną grą wypunktowała zagubionego tego dnia rywala i w pełni zasłużenie wskoczyła na drugie miejsce w tabeli. Irytacji w czasie gry nie krył bramkarz Mastercompo, Jan Zachariasz, ale trudno mu się dziwić skoro bezradność jednej z najbardziej utytułowanych drużyn w historii Biznes Ligi była w tym spotkaniu niezwykle widoczna. Medicina okazała się w tym spotkaniu okrutna dla rywala, ale walka o srebrny medal wciąż pozostaje otwarta. Mastercompo musi o tym meczu jak najszybciej zapomnieć, bo do wygrania jest wciąż bardzo dużo.
RMF MAXXX - CEZ Skawina 0:1
Sukces urodził się w bólach...
Bardzo ciekawe i wyrównane spotkanie, w którym o zwycięstwie zdecydował fakt, że zawodnicy Elektrownii zachowali więcej zimnej krwi. Do składu CEZ powrócił lider defensywy, Jacek Okarmus, ale to nie on został bohaterem tego spotkania. To miano przypadło Michałowi Skołyszewskiemu, który bezbłędnie wykorzystał stały fragment gry w drugiej odsłonie i jak się później okazało, było to trafienie na wagę złota. Walczący o utrzymanie RMF grał z liderem, jak równy z równym, ale słono zapłacił za niesportowe zachowanie znajdującego się na ławce rezerwowych Macieja Urbanka. Sędzia spotkania w uzasadnionych okolicznościach ukarał jednego z dwóch bramkarzy RMF MAXXX żółtą kartką. Chwilę później grający w osłabieniu RMF stracił gola... Tytuł mistrzowski dla Skawiny, "Radiowcy" coraz bliżej strefy spadkowej.
iCar - Hostel Deco 2:7
Super Hostel!
Kolejny dobry mecz Hotelarzy w tym sezonie. Z dużą przyjemnością ogląda się tak dobrze zorganizowaną drużynę, jak Hostel Deco. Tym razem o jakości bordowych przekonał się iCar. Pierwsza połowa zakończyła się pewnym prowadzeniem czwartej drużyny tabeli 3:0, natomiast druga odsłona była kontynuacją dobrej gry prezentowanej przez powyższy zespół, ostatecznie zwieńczona wynikiem 7:2. Wygląda na to, że Paweł Słonina powrócił do pełnej dyspozycji fizycznej. Może mieć jednak za moment godnego konkurenta... w osobie młodszego brata, Michała ;) Zespół, na który nikt przed sezonem nie stawiał ociera się o medal i już w tym momencie może zaliczyć dobiegający sezon Biznes Ligi do udanych.
III Liga B
Selvita – Colorex 1:0
Walka do końca się opłaca
W pojedynku siódmej z dziewiąta drużyną niespodzianki nie było, wygrała Selvita strzelając bramkę w ostatnich sekundach spotkania. O pierwszej połowie, poza strzałem w poprzeczkę Colorexu, można powiedzieć, że po prostu się odbyła. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, stroną przeważającą był Colorex ale to Selvita zdobyła trzy punkty zdobywając bramkę w jednej z ostatnich akcji meczu.
BAT – FMCTI 4:0
Zwycięstwo na miarę trzeciego miejsca
W bardzo ciekawie zapowiadającym się pojedynku trzeciej z piątą drużyną długo nie było wiadomo kto zdobędzie ważne trzy punkty. Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem zmarnowanych sytuacji. Po zmianie stron zawodnicy w granatowych strojach wzięli się do roboty. Festiwal strzelecki rozpoczął Sebastian Witek, po jego bramce gole dla BAT padały jak na zawołanie. Rozpędzić BAT wbił bezradnemu rywalowi aż cztery bramki, dzięki czemu zgarnął trzy punkty.
Nokia – Budimex 8:2
Trudne świetnego początki
Ostatni Budimex w pojedynku z szósta Nokią od początku skazywany był na porażkę. Jednak zawodnicy w żółtych strojach pokazali charakter i jako pierwsi zdobyli bramkę. Nokia szybko odpowiedziała i dołożyła drugie trafienie. Po zmianie stron Żółtym nie starczyło sił co skrzętnie wykorzystała Nokia. Zawodnicy w białych strojach urządzili sobie festiwal strzelecki wbijaj rywalowi w drugiej połowie aż sześć kolejnych bramek.
OBI – Sterling Credit Managment 8:2
Festiwal strzelecki OBI
Wicelider OBI podejmujących trzeci od końca zespół czyli Sterling nie miał żadnego problemu ze zdobyciem trzech punktów. Wynik szybko otworzył niezawodny Fiust, kolejne minuty to świetna gra OBI co zaowocowało wynikiem 3:1 do przerwy. Po zmianie stron zawodnicy w czarnych strojach urządzili sobie prawdziwe strzelanie, bramki padały jak na zawołanie a licznik zatrzymał się na ośmiu trafieniach.
Jarwex – Mota-Engil 8:5
Mistrzowska forma
W zdecydowanie najciekawiej zapowiadającym się dzisiaj spotkaniu Jarwex, który zapewnił sobie już tytuł mistrzowski podejmował trzeci w tabeli Mota-Engil. Pierwsza połowa zakończyła się remisem. Zmiana stron przyniosła również zmianę obrazu gry, Jarwex rozstrzelał się na dobre, wbijając rywalowi kolejnych sześć bramek. Porażka kosztowała Motę utratę trzeciego miejsca.