I Liga B
A.S.A – ggmedia.pl 1:2
Zabrakło zmienników
Bardzo ciekawie zapowiadający się pojedynek dwóch drużyn sąsiadujących ze sobą w czubie tabeli nie zawiódł, oglądaliśmy ofensywną piłkę obfitującą w akcje zarówno pod jedną jak i pod druga bramką. Pierwsza na prowadzenie wyszła A.S.A – Uram po dobitce dał prowadzenie swojemu zespołowi. Po zmianie stron do odrabiania strat przystąpili Błękitni, przeciwnicy próbowali utrzymać korzystny wynik ale z każdą kolejną minutą widoczny był brak zmienników. Ggmedia po wielu próbach w końcu pokonała Dzięgiela, nie trzeba było czekać na kolejne trafienie, tym razem Krawczyńskiego, który zapewnił swojej drużynie bardzo ważne trzy punkty.
Sparta – State Street II 3:3
Walka do końca się opłaca
Pojedynek czwartego zespołu czyli State Street II z ósmą Spartą przyniósł nieoczekiwane rozstrzygnięcie, Pomarańczowi przegrali praktycznie wygrany już mecz a walka do końca zawodników w zielonych strojach przyniosła im minimalną zdobycz w postaci jednego punktu. State Street szybko wypracował sobie znakomity wynik – zaraz po zmianie stron wyżej notowani zawodnicy prowadzili nawet 3:0, jednak Sparta nie poddała się i rozpoczęła huraganowe ataki na bramkę przeciwnika co zaowocowało trzema trafieniami i wynikiem remisowym.
Platinet – Poltynk 1:6
Okazała niespodzianka Poltynku
Ostatni Poltynk, który nie zdobył jeszcze żadnego punktu w potyczce z Platinetem skazywany był na porażkę, ale boisko pokazało zupełnie co innego i zawodnicy w czarnych strojach bez najmniejszego problemu pokonali wyżej notowanych rywali. Spokojny początek spotkania nie zapowiadał tak wielu strzelonych bramek. Po usypiających pierwszych minutach tego pojedynku nagle przebudził się Poltynk, który zaczął strzelać bramki jak na zawołanie, a Michał Ura przed przerwą aż cztery razy musiał wyciągać piłkę ze swojej bramki. Po zmianie stron Czarni kontynuowali świetną grę z pierwszej części dokładając kolejne dwa trafienia, rywal zdołał odpowiedzieć zaledwie jedną bramką i okazałe zwycięstwo stało się faktem.
RMF Maxxx – Capgemini 8:2
Jak na lidera przystało
Capgemini okupujące przedostatnie miejsce w tabeli grające dodatkowo bez swojego lidera czyli Stachury od początku skazywane było na porażkę, RMF będący ostatnio na fali bez problemu rozprawił się z rywalem utrzymując się na pozycji lidera. Pierwsza połowa jak można było się spodziewać padła łupem Radiowców, którzy urządzili sobie festiwal strzelecki wbijając rywalowi aż pięć bramek. Po zmianie stron wyraźnie rozluźnieni faworyci zwiększyli jeszcze przewagę – popisowo znowu zagrał duet Oraczewski-Musiał i głównie dzięki ich postawie RMF Maxxx odniósł okazałe zwycięstwo.
HCL Poland – ElectronicOutlet 1:4
Czerwone trzy punkty
Ostatnie spotkanie dzisiejszego wieczoru to pojedynek sąsiadujących ze sobą zespołów, zapowiadało się więc bardzo wyrównane i ciekawe widowisko. Pierwsza część spotkania to popis Tomasza Świdra, który za sprawą dwóch bramek wyprowadził swój zespół na prowadzenie, jednak przed przerwą zdążył jeszcze dostać czerwoną kartkę. Zaraz po przerwie HCL strzeliło bramkę kontaktową, ale radość nie trwała zbyt długo bo Augustyniak podwyższył prowadzenie Czerwonych a Okarmus dołożył w końcówce kolejne trafienie i Electronic wygrał wysoko pomimo problemów kadrowych.
II Liga C
Tauron Dystrybucja - 4F 1 : 5
Drugie zwycięstwo 4F
Po nieudanym początku sezonu ekipa 4F notuje drugie zwycięstwo w II lidze C. Wygrana nad liderem cieszyła podwójnie. Uzupełnienie składu o nowych zawodników przyniosło pożądane efekty. Na boisku świetnie spisywał się Krzysztof Chromiec zaliczając trzy asysty i bramkę oraz Marcin Badylak, który precyzyjnie wykańczał każde podanie w polu karnym. Drużyna Gości już w pierwszej odsłonie pokazała swoją dominację wychodząc na prowadzenie 0:3. W drugiej co prawda stracili gola tuż po wznowieniu, ale szybko wrócili na dobre tory dokładając jeszcze dwa oczka. W rezultacie Tauron Dystrybucja po raz pierwszy przegrywa w tym sezonie, a ekipa 4F zgarnia komplet ważnych punktów do ligowej tabeli plasując się na siódmej pozycji.
TESCO - IBM BTO 1 : 6
„Staramy się i cały czas do przodu"
W drugim spotkaniu w walce o punkty naprzeciw siebie stanęły dwie sąsiadujące w tabeli ekipy TESCO i IBM BTO. Ciężko było mówić tu o faworycie ponieważ oba zespoły mają duże doświadczenie w rozgrywkach Biznes Ligi. Jednak tym razem lepsi okazali się Niebiescy konsekwentnie dążąc do zwycięstwa. Już w pierwszej połowie klarowała się ich lekka przewaga. Potwierdzili ją strzelając dwa gole. Kolejne dwadzieścia minut utwierdziło nas w przekonaniu, że komplet punktów w tym spotkaniu jednoznacznie należy się Gościom. Świetnie w tym meczu spisywał się Daniel Marek, który zaliczył hattricka. W rezultacie IBM BTO z siódmej pozycji przesunął się na szóstą w tabeli II ligi C.
Kraków Airport Taxi - ZasadaAuto.pl 6 : 3
Doświadczenie kluczem do sukcesu
Bardzo dynamiczny i pełen walki mecz oglądaliśmy pomiędzy zespołami Kraków Airport Taxi i ZasadaAuto.pl. Pierwsza połowa pokazała jak bardzo podobne ekipy w charakterze gry spotkały się na boisku. Wymiana ciosów zakończyła się po dwudziestu minutach stanem 2:2. Dopiero pod koniec drugiej odsłony delikatną przewagę zaczęli zdobywać Taksówkarze. Potwierdzili ją strzelając o trzy bramki więcej niż przeciwnik. Czynnikiem decydującym o zwycięstwie było zgranie zespołu oraz doświadczenie choćby na Biznesligowych boiskach. W konsekwencji Kraków Airport Taxi przesunął się o jedną pozycję w tabeli i zajmuje wysokie czwarte miejsce tuż przed swoim dzisiejszym rywalem ZasadaAuto.pl.
Lemar/Gazownicy Krakowscy - BLACK MESA 3 : 3
Wyrównany mecz do końca
W czwartym spotkaniu Lemar/Gazownicy Krakowscy vs BLACK MESA padł remis 3:3. Po przebiegu meczu możemy śmiało powiedzieć, że jest to sprawiedliwy podział punktowy. Oba zespoły prezentowały bardzo podobny poziom. Zawodnicy dobrze uzupełniali się w defensywie jak i w ataku. Pierwsza połowa przyniosła dwie bramki po jednej dla drużyn. W drugiej oglądaliśmy ostrą, ale ze sportowym zacięciem walkę o każdy centymetr na boisku. W rezultacie ekipy na swoje konto wpisują po jednym puncie i zajmują dziewiąta i piątą pozycję w II lidze grupie C.
III Liga B
Fragmentum24.pl – Sappi 4-1
Pewna wygrana Żółtych
Lider od samego początku narzucił swój gry rywalom, co systematycznie zwiększało ich posiadanie przy piłce. Na pierwszą bramkę nie dano było nam czekać zbyt długo, już w 6 minucie swoją indywidualną akcję na bramkę zamienił Chmiołek. Dwie minuty później było już 2-0 kiedy to celnym strzałem popisał się Potaczek. Kolejne trafienia miały już miejsce w drugiej odsłonie, Kliś podwyższył rezultat lecz kilka minut później pierwszy skuteczny strzał zanotowali Niebiescy. Ostatnia zdobycz należała jednak do Żółtych – w ostatniej akcji spotkania Przesór wpakował piłkę do siatki z kilku metrów.
Luxoft – Control Process Electric 8:2
Do jednej bramki
Niebiescy wciąż bez punktu... tym razem w znacznych rozmiarach ulegli zawodnikom Luxoftu. Katem zespołu Control Process Electric okazał się Olesand Khlon. Internacjonał z zespołu gospodarzy pokonał bramkarza rywali aż trzykrotnie, czym walnie przyczynił się do okazałego zwycięstwa swojej ekipy. Do przerwy sytuacja na boisku była już klarowna – 4 bramki zaliczki ze strony Luxoftu dały jeszcze większą pewność w drugiej części gry, co przełożyło się na kolejne trafienia.
Biprotech – Energoprojekt 2:1
Minimalna wygrana
Pierwsza połowa na bezbramkowy remis... akcji podbramkowych było niewiele, lecz walki na murawie zawodnikom obu zespołów nie można odmówić. Emocji czysto piłkarskich doświadczyliśmy dopiero w drugiej odsłonie. Po bramkach Flaszowskiego i Oleksego, Biali prowadzili już 2-0, lecz szybka odpowiedź Grzegorza Górniaka zapowiadała emocje do samego końca. Tak też było, Energoprojekt atakował, lecz finalnie nie udało się wbić bramki na wagę remisu.
KM PSP KRAKÓW – Sterling Credit Managment 2:2
Niespodzianka
Zieloni byli murowanym faworytem do zwycięstwa nad niżej notowanym rywalem, jednak piłka nożna po raz kolejny obroniła się i pokazała jak jest nieprzewidywalną. Zieloni rozpoczęli z wysokiego C i w 9 minucie spotkania otwierające trafienie zanotował Keith Sweeney. Sterling nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia, gdyż dwie minuty później był już remis za sprawą Matejeka. Kolejne bramki padały już w drugiej części gry, chwilę po wznowieniu gry Sterling ponownie wyszli na prowadzenie, jednakże ostatnie słowo należało do Strażaków, którzy zdobywając wyrównującą bramkę zapewnili sobie pierwszy punkt w ligowej tabeli.
Nokia – Skanska 2:1
Ciekawe spotkanie na koniec kolejki
Oba zespoły dzielił tylko punkt w ligowej tabeli, jednakże Skanska zagrała dwa spotkania mniej, co stawiało ich w roli faworyta tego spotkania. Pierwsza połowa to wymiana ciosów z obu stron, oba zespoły miały kilka fajnych, groźnych akcji, jednak każdej z ekip udało się zdobyć po jednej bramce. Dopiero w drugiej odsłonie, szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili gracze w Białych strojach i to oni cieszą się ze zwycięstwa z bardzo mocnym rywalem.