Dragon ograł Atal, liderzy w natarciu...

II Liga D

Atal – Dragon 4-11

Festiwal bramek

Pomarańczowi już od pierwszych minut systematycznie zdobywali bramki powiększając swoją przewagę, do przerwy czterokrotnie pokonali bramkarza rywala, tracąc przy tym tylko jedno trafienie. W drugiej części gry, jeszcze bardziej uwidoczniła się przewaga Dragona – ogromny wpływ miała na to czerwona kartka pokazana jednemu z zawodników w czerwonych koszulkach oraz dwie żółte pokazane kolejnym graczom Atalu. Doświadczony zespół jakim jest Dragon, bezlitośnie wykorzystał ten prezent rywali, a w rolę kata Czerwonych wcielił się Marcin Kurczek, autor sześciu bramek.

Lanster – Mostostal Kraków 7:2

Wielka klasa zawodników w białych koszulkach...

... i nie chodzi tu tym razem o boiskową klasę, chociaż Lanster na boisku również spisywali się znakomicie, lecz o gest fair play jakim obdarowali swoich rywali zawodnicy Gospodarzy. Mostostal przystąpił do tego spotkania jedynie w pięcioosobowym zestawieniu, Biali nie zważając na rezultat spotkania, również ściągnęli z placu gry dwóch zawodników i ilość graczy po obu stronach wyrównała się. W kolejnych minutach, na murawę wbiegali spóźnieni zawodnicy Mostostalu i po 10 minutach graliśmy już w pełnym zestawieniu, jednakże ogromne brawa należą się zawodnikom Lanstera za godną naśladowania postawę.

Korporaci – Alexmann 1:2

Lider lepszy w hicie

Szlagierowe spotkanie pierwszej z drugą ekipą II Ligi D nie zawiodło oczekiwań postronnych obserwatorów, rywalizacja była bardzo zacięta, a zawodnicy walczyli o każdy metr kwadratowy murawy. Wynik spotkania, strzałem z dystansu, otworzył Kamil Waszkiewicz, lecz jeszcze przed przerwą Czarni za sprawą niezawodnego Anthony Schacherer'a zdołali wyrównać. Po zmianie stron oglądaliśmy tylko jedno trafienie – drugą swoją bramkę tego wieczoru zanotował Schacherer, który bezlitośnie wykorzystał błąd obrony w wyprowadzaniu piłki.

HLD – MPO Kraków 1:1

Sprawiedliwy podział punktów

Pomarańczowi już w piątej minucie spotkania otworzyli wynik spotkania i wszystko wskazywało, że to oni przejmą inicjatywę w tej rywalizacji. Niespodziewanie jednak to HLD za wszelką cenę chcieli wyrównać rezultat spotkania, raz po raz stwarzając sobie groźne akcje. MPO odgrażali się bardzo groźnymi kontrami, które w końcowym rozrachunku jednak nie przyniosły już zamierzonego efektu w postaci bramek. Biali w samej końcówce dopięli swego, a bramkę na wagę remisu zdobył Jacek Suder.

LGBS – Revo Drink Team 3:3

Remis w cieniu ciężkiej kontuzji

Spotkanie rozpoczęło się bardzo niefortunnie... już w 3 minucie kontuzji ręki doznał Paweł Nowak i potrzebna była interwencja karetki. Po blisko półgodzinnej przerwie, do ataków jako pierwsi ruszyli zawodnicy LGBS, którzy w końcówce pierwszej połowy zdobyli prowadzenie. Kolejne trafienia padały już w drugiej odsłonie, najpierw Krzyszkowski dał wyrównanie, by LGBS po raz kolejny wyszli na prowadzenie. Świetną akcją popisał się Kądziołka, który w sytuacji sam na sam minął bramkarza i ulokował piłkę do pustaka. Prawdziwe emocje nadeszły w samej końcówce. Krzyszkowski skutecznie wyegzekwował rzut karny, a chwilę później po świetniej akcji Revo prowadzili już 3-2. Ostatnie słowo należało jednak do Gospodarzy, którzy jeszcze przed końcem zdołali wyrównać z karnego.

III Liga C

Kolporter II – Colorex 2 : 14

Zawiodła frekwencja

W pierwszym spotkaniu III ligi C na Boisku Biznes Ligi spotkały się ekipy Kolporter II i Colorex. Zwycięstwo było z góry przesądzone ponieważ w drużynie Gospodarzy nie dopisała frekwencja. Musiałoby się zdarzyć coś niespodziewanego, żeby zespół Mariusza Janika choćby zremisował to spotkanie. Colorex nie oszczędzał przeciwnika. Wykorzystywali oni każdy błąd przekładając go na bramki. Po pierwszej połowie prowadzili już 2:5. W drugiej odsłonie aktywni Patryk Mucha oraz Daniel Jaśkiewicz przyczynili się w głównej mierze do tak wysokiego rezultatu. Łatwo zdobyte punkty notuje na swoim koncie drużyna Colorex, zajmując tym samym szóste miejsce w tabeli.

KPR – FMCTI 0 : 8

Ratownicy w okrojonym składzie

Drugie spotkanie V kolejki III ligi C - KPR vs FMCTI, miało pewnego faworyta. Uplasowana na czwartym miejscu ekipa pozostawiła w cieniu swojego rywala. Skrupulatnie dążyli oni do zdobywania kolejnych trafień nie wysilając się przy tym za bardzo. Czynnikiem decydującym o tak wysokim wyniku była słaba frekwencja Ratowników, którzy zmagają się z nią od samego początku rozgrywek. Po pierwszej połowie żółci prowadzili trzema bramkami. W drugiej wykorzystywali każdy błąd przeciwnika, co w rezultacie dało wynik 0:8. Trzy bez trudu zdobyte punkty na swoje konto zapisuje zespół FMCTI.

PKO Bank Polski - SSC Internazionale 2 : 1

Bankowcy o jedną bramkę lepsi

W trzecim spotkaniu V kolejki III ligi C na boisku Biznes Ligi spotkały się ekipy z trzeciego i ósmego miejsca - PKO Bank Polski i SSC Internazionale. Faworytem tutaj byli Bankowcy, jednak trafili na mocnego przeciwnika, który w ostatnich meczach pokazuje zaciętość. O komplet punktów nie było tym razem łatwo. Konrad Naworol po raz kolejny świetnie prezentował się w bramce, a w defensywie uzupełniał go Krzysztof Adamczyk, który w pierwszej odsłonie strzelił gola na otwarcie wyniku. Po przerwie gra się jeszcze bardziej wyrównała po bramce Gości. Jednak kropkę nad i, postawili Gospodarze świetnie wykorzystując rzut rożny. W konsekwencji dało im to komplet punktów oraz pozycję wicelidera III ligi C.

Rolls-Royce - Samsung 2 : 4

Końcówka spotkania zadecydowała

O godzinie 21:15 na boisku Biznes Ligi w V kolejce spotkały się ekipy Rolls-Royce i Samsung. Było to spotkanie na szczycie tabeli III ligi C. Ciężko było mówić tutaj o faworycie ponieważ obydwie ekipy ostatnio były w bardzo dobrej formie. Tym razem lepsi okazali się Goście i zasłużenie wygrali to spotkanie. Wielkość czasu dominowali na boisku. Po pierwszej odsłonie dzięki swojej konsekwencji w grze prowadzili już 0:2. W drugiej to wicelider rozgrywek był bardziej skuteczny i prawie dogonił wynik. Nie wiele zabrakło do remisu. Przy stanie 2:3 podniósł się poziom zawodów, ale szale na swoja korzyść stopniowo przechylali gracze Samsung i to oni dołożyli decydujące trafienie. W rezultacie skończyło się przy stanie 2:4 i komplecie punktów dla ekipy Samsung.

REN-BET - IP GBSC Kraków 2 : 5

Lider w natarciu

Ostatni mecz REN-BET vs IP GBSC Kraków wskazywał jednoznacznie na faworyta. Drużyny znajdują się po dwóch różnych biegunach III ligi C. Jednak mecz nie był jednostronny. Nowe koszulki zobowiązują Gospodarzy do lepszej gry. Widać u nich coraz większą frekwencję oraz poprawę w grze. Mimo wszystko na wyniki trzeba jeszcze poczekać. Liderzy w pierwszej połowie mieli spory problem z rywalem. Wymiana ciosów oraz składne akcje przełożyły się na remis 2:2 po 20 minutach spotkania. Dopiero po przerwie ekipa IP GBSC Kraków przechyliła szalę na swoją korzyść. Zdobyli oni dodatkowo trzy trafienia przeważając nad rywalem. W konsekwencji notują kolejne punkty do ligowej tabeli utrzymując pierwszą pozycję w III lidze C.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie