Coraz bliżej mistrzowskiego tytułu w Siatkarskiej Biznes Lidze jest ekipa State Street. W poprzedniej kolejce zagrali znacznie poniżej oczekiwań, męcząc się z Urzędem Marszałkowski, ale w końcówce to lider okazał się lepszy i wygrał 2:1 w setach. Widoczny był brak Tomasza Pękały i Agaty Szydłowskiej, którzy wprowadzają sporo spokoju w poczynania ,,biało-niebieskich'', a tego brakowało przez większość boju z ,,Urzędnikami''. Dzisiaj State Street może zapewnić sobie ,,majstra''. Aby tak się stało, muszą pokonać zarówno HCL Poland jak i Biprotech w meczu zaległym.
Po słabszym poprzednim sezonie, ALIOR Bank wrócił na właściwe tory i liczy się w walce o wysokie cele. Strata do State Street może okazać się zbyt wielka, ale z drugiego miejsca ,,Bankowcy'' też powinni być zadowoleni. To właśnie oni rozpoczną dzisiejsze zmagania, a ich rywalami będzie zespół 4F. Raz chwalimy ekipę Tomasza Rzeżuchowskiego, a raz ganimy. 4F już nie raz pokazało, że gra w siatkówkę na dobrym poziomie, ale dobre mecze, często przeplata słabszymi. ,,Błękitni'' liczą na to, że zakończą sezon w pierwszej piątce. W przegranym meczu z Biprotechem pokazali się z dobrej strony.
Po piętach ALIOR Bankowi depcze Interia, która dzisiaj zagra z Rolls-Royce'em. Poprzednie spotkania ekipy Macieja Rogi pokazały, że Rolls nie należy do łatwych przeciwników i potrafi sprawić niespodziankę, a nie ma co się oszukiwać, ewentualna wygrana z Interią taką by była. Interia tydzień temu gładko pokonała LORENZ, nie pozwalając rywalowi na zdobycie 10 punktów w secie.
Ciekawie zapowiada się także mecz Biprotechu z Urzędem Marszałkowskim. Problemy zdrowotne tych pierwszych są już chyba za nimi. W ostatnim meczu grali w prawie optymalnym składzie i po dogrywce pokonali 4F. Jak będzie tym razem? Szanse na obronę mistrzowskiego tytułu są już niewielkie, ale Biprotech nie będzie składał broni do samego końca.
Tak było tydzień temu. Zobaczmy