I LIGA A
CB Aluminium vs. House Solutions 4:3
Choć wydaje się, że zawodnicy CB Aluminium mieli wszystko pod kontrolą to z pewnością czuli oddech rywali na plecach. Wynik otworzył Michał Listwan. Niespełna dwie minuty później wyrównał Dawid Kubala. Pierwsza część gry zakończyła się prowadzeniem zawodników w biało-czerwonych strojach 2:1. Druga odsłona spotkania to kontynuacja dobrej gry po obu stronach boiska. Najpierw na 3:1 podwyższył Bartosz Karpeta, potem zawodnicy House Solutions zdołali doprowadzić do remisu. Bramkę na wagę zwycięstwa w 36 minucie zdobył Kacper Moskal.
Dent-Car vs. Inter-Stal 3:4
Inter-Stal górą
Świetnie w spotkanie weszli zawodnicy Dent-Car. Pierwsze pięć minut dało im pewne prowadzenie 2:0. Wynik ten utrzymał się do końca pierwszej połowy. Druga odsłona gry to pokaz waleczności zawodników w granatowych trykotach. Mimo straty jeszcze jednej bramki, potrafili doprowadzić do remisu, a w ostatniej minucie spotkania zdobyć zwycięskiego gola. Ważne trzy punkty na koncie i pewne czwarte miejsce w tabeli.
E-Remonty vs. HSBC 8:3
Trening
Zawodnicy zespołu E-Remonty urządzili sobie trening w ostatnim poniedziałkowym spotkaniu I Ligi A. Choć to HSBC po dziesięciu minutach gry prowadziło 2:0, zespół Grzegorza Suszka potrafił odrobić straty i przejść na wyższy bieg. Po pierwszych dwudziestu minutach prowadzili już 4:2. Druga odsłona przyniosła pokaz siły i spokoju, co przełożyło się na wysoką skuteczność. Po dwie bramki zdobyli Grzegorz Suszek oraz Miłosz Bigaj. Hat-trickiem może pochwalić się Grzegorz Frosik. Pewne zwycięstwo i kolejne trzy punkty na koncie.
II LIGA A
KPFiG vs. Especto 7:4
Prawnicy górą
Prawdziwy grad goli przyniosło pierwsze poniedziałkowe spotkanie II Ligi A. Choć to zespół Especto dobrze wszedł w mecz, obejmując dwubramkowe prowadzenie, to jednak KPFiG może cieszyć się ze zwycięstwa. Krzysztof Barczuk wziął na siebie ciężar odpowiedzialności za strzelanie bramek. Dla swojej drużyny zdobył ich aż cztery. Z pomocą Piotra Skrzypka, Patryka Idzika, Mateusza Olszańskiego oraz Igora Bielańskiego, którzy strzelili odpowiednio po jednym golu zapewnili wygraną drużynie.
4F vs. Megasystem 4:5
Meczycho
Ogrom emocji przyniosło drugie poniedziałkowe spotkanie. Szybka gra obu zespołów, wysoki pressing oraz okazje strzeleckie od pierwszych minut zapowiadały ciekawe widowisko. Mimo, że zawodnicy w czerwonych trykotach stwarzali więcej sytuacji, to jednak na prowadzenie i to trzybramkowe wyszło 4F. Ostatnie minuty pierwszej połowy należały jednak do Megasystemu. Pierwszą część zakończyli zdobywając gola kontaktowego. Druga odsłona to już wysoka skuteczność „czerwonych”, za którą poszedł wynik. Po dwie bramki dla swojego zespołu zdobywali: Kacper Sonik oraz Paweł Sala. Na listę strzelców wpisał się również Damian Kasprzyk. 4F walczyło do samego końca. Maksymilian Zięba zdobył bramkę kontaktową, jednak na więcej zabrakło już czasu.
Zooplus vs. FC Aurora 3:4
Aurora błyszczy
Spotkanie pierwszej i czwartej drużyny tabeli zawsze przynosi wiele emocji. Tak było również w tym spotkaniu. Strzelanie rozpoczął Grzegorz Wieczorek, chwilę później wyrównał Illia Turov. Po niespełna minucie prowadzenie „zielonym” dał ponownie zawodnik z numerem. Aurora zdołała ponownie wyrównać. Sytuacja się powtórzyła Zooplus objęło prowadzenie, by Aurora zdołała ich ponownie dogonić. Druga odsłona gry przyniosła już mniej emocji, a gola na wagę zwycięstwa FC Aurory zdobył nie kto inny, jak Illia Turov.
SSC Internatzionale vs. Gravier 1:4
Gravier z kolejnymi punktami
Zespół z drugiego miejsca tabeli dosyć długo czekał na pierwszego gola z zespołem okupującym strefę spadkową. Dopiero w dwudziestej minucie spotkanie wynik otworzył Maciej Bilik. Druga odsłona przyniosła szybszą i skuteczniejszą grę „czarnych”. Na listę strzelców wpisali się Jakub Wilczyński, Aleksander Klucznik oraz ponownie Maciej Bilik, którzy zapewnili swojej drużynie pewne wygraną 4:1.
Teva vs. GT Air&Ocean 3:4
GT Air&Ocean wygrywa
Mnóstwo emocji przyniosło ostatnie wtorkowe starcie II ligi A. Teva w 3 minucie gry otworzyła wynik za sprawą Patryka Króla. GT zdołało szybko wyrównać i objąć dwubramkowe prowadzenie na koniec pierwszej połowy. Druga odsłona to pogoń zawodników w białych strojach za wynikiem. Jednak do pełni szczęścia zabrakło czasu. Bramkę kontaktową w 38 minucie zdobył Artur Konrad. Wynik końcowy 3:4 i to GT Air&Ocean zgarnia trzy punkty, umacniając się na trzeciej pozycji w tabeli.