Emocje do samego końca...

KRAKSPORT EXTRAKLASA

Fideltronik - Mastercompo 4:5

Ambitny Fideltronik

Ekipa w biało-czerwonych strojach potwierdziła, że od pewnego czasu jest w wysokiej formie i była w pełni równorzędnym przeciwnikiem dla drugiej drużyny tabeli. Pierwsza połowa zakończyła się remisem, natomiast w drugiej sprawy w swoje ręce wziął Marcin Kossak, który ostatecznie hattrickiem przypieczętował zwycięstwo Mastercompo. Fideltronik robi wszystko by mieć spokojny wrzesień, ale pomimo dobrej dyspozycji to może być niezwykle trudne do wykonania. Zapowiada się pasjonująca walka o utrzymanie, w które na dobrą sprawę w tym momencie zamieszana jest nawet 3 drużyna tabeli, Elektrownia Skawina. Mastercompo jest wciąż o jeden krok za Mediciną.

iCar - Medicina/Bikershop 0:2

Bezcenne doświadczenie zaprocentowało

Wiele problemów z przebojowym iCarem miał lider tabeli, który pod nieobecność kilku zawodników, ze sporymi obawami musiał przystępować do tego spotkania. Początek meczu należał do iCara i kto wie jak by się losy tego spotkania potoczyły, gdyby taksówkarze wykorzystali jedną z wielu okazji, a tak... Bohaterem Mediciny zostali bramkarz, Robert Augustyn i Grzegorz Bizoń, który w krótkim odstępie czasu dwoma trafieniami ustalił wynik spotkania. Medicina z dużym wyrachowaniem podeszła do tego meczu i to w końcowym rozrachunku się opłaciło.

Hostel Deco - Ernst&Young 4:6 

Trzy punkty cenniejsze od złota

Ernst&Young wygrał niezwykle ważne spotkanie w kontekście końcowych rozstrzygnięć w Extraklasie, dzięki czemu nie tylko oddalił się od strefy spadkowej, ale pozostał w walce o podium. Hostel Deco próbował w drugiej stronie gonić wynik, ale Jarosław Czech i Michał Durak nie dopuścili by czarnym stała się krzywda w tym meczu. Paweł Słonina tradycyjnie dwoił się i troił w ofensywie, ale w tym dniu to było za mało by wyrwać rywalowi choćby punkt.

Auto-Gum - J&J Skotniki 2:1

Wynik idzie w świat...

Tym znanym, piłkarskim powiedzeniem musi pocieszać się po tym meczu Auto- Gum, który nie zachwycił swoją grą. Dwa trafienia Daniela Suchana dały jednak cenne trzy punkty i za chwilę o stylu oponiarzy nikt nie będzie pamiętał. Słabsza dyspozycja graczy w czarnych strojach mogła być spowodowana meczem sparingowym, który Ci rozegrali na trawiastym boisku kilkadziesiąt minut wcześniej. W takich okolicznościach zwycięstwo musi cieszyć tym bardziej. J&J pomimo, że wciąż zamyka tabelę z jednym punktem zasłużył po tym spotkaniu na słowa pochwały za ambitną walkę do ostatnich sekund meczu.

Kraków Airport Taxi - Elektrownia Skawina 1:5

Dobrze znany scenariusz

To nie pierwszy raz w tym sezonie, kiedy KAT prowadzi w pierwszej odsłonie spotkania by w drugiej oddać pole rywalowi, ostatecznie przegrywając mecz. Tym razem wynik otworzył Tomasz Piórkowski, ale z minuty na minutę napór zawodników Elektrowni wzrastał, by w drugiej połowie przełożyć się na 5 goli zdobywanych w większości po prostych błędach przy wyprowadzaniu futbolówki z własnej połowy Airportowców. KAT stać na wiele więcej, niż pokazują wyniki, jedyne czego brakuje tej ekipie to konsekwencji i odpowiedzialności w grze obronnej. Bez tego ani rusz w Extraklasie.

I LIGA A

A.S.A – BANK BPH 6:6

Niewykorzystana gra w przewadze

W pierwszym spotkaniu zmierzyły się zespoły zajmujące odpowiednio ostatnie i przedostatnie miejsce w tabeli. Granatowi przystąpili do spotkania w osłabieniu, grając sześcioma zawodnikami przeciwko drużynie grającej w komplecie, dlatego też mieli bardzo trudne zadanie do wykonania, jednak „czerwona latarnia" pokazała charakter i była bardzo blisko wygranej. Pierwszą część spotkania lepiej rozpoczął Bank BPH, ale równie szybko A.S.A wyrównała i idąc za ciosem strzeliła do przerwy jeszcze trzy bramki, pozwalając wbić sobie dwie. Po zmianie stron drużyny strzelały bramkę za bramkę, gdy wydawało się że Bank łapie kontakt Granatowi szybko odpowiadali golem podwyższając prowadzenie, jednak brak sił w końcowych minutach spowodował, że Bankowcy najpierw złapali kontakt, aby zdążyć jeszcze wyrównać przed końcowym gwizdkiem sędziego.

VSOFT – LORENZ 1:5

Pewna wygrana wicelidera

Spotkanie „na szczycie", w którym wicelider tabeli podejmował drużynę Vsoft zajmującą czwarte miejsce. Faworyt tego spotkania czyli drużyna Lorenz nie zawiódł, odniósł pewne i wysokie zwycięstwo, które ani przez chwile nie było zagrożone. Pierwszą połowę od trzech szybkich ciosów rozpeczęli Czerwoni, Vsoft zdołał odpowiedzieć tylko jednym trafieniem co przy kolejnym golu Lorenza dawało nam wynik 4:1. Po przerwie Lorenz zdecydowanie uspokoił swoje poczynania, grał tak aby stracić jak najmniej sił, a przy tym zachować korzystny dla siebie rezultat, strzelając dodatkowo jeszcze jedną bramkę ustalił wynik spotkania wygrywając różnicą czterech bramek. Najlepiej na boisku zaprezentował się Paweł Gawęcki, który ustrzelił hat-tricka i pewnie prowadzi w klasyfikacji strzeleckiej.

BIESIADA Z „HUDYM SMALCEM" – PROEKO 1:3

Emocje do samego końca

W trzecim meczu dzisiejszego wieczoru spotkały się drużyny Proeko zajmującego trzecie miejsce, z Biesiadą zajmującą siódme miejsce ze stratą zaledwie czterech punktów do swojego przeciwnika. Lepiej to spotkanie rozpoczęła Biesiada, gol dający prowadzenie wprowadził sporo pewności w poczynania Błękitnych, jednak piękna bramka zawodnika Proeko, który lobem z dystansu pokonał bramkarza przeciwnej drużyny doprowadziła do wyrównania. Zieloni poszli za ciosem i przed przerwą zdołali zdobyć bramkę dającą prowadzenie. Po zmianie stron niżej notowana Biesiada rzuciła się do odrabiania strat, ale świetnie między słupkami spisywał się Gorzkowski, który uratował swój zespół broniąc w kilku stu procentowych sytuacjach przeciwników. Niewykorzystane sytuacje się zemściły i to Proeko strzelając bramkę na pięć minut przed końcem zapewniło sobie bardzo ważne trzy punkty pozwalające walczyć o podium.

RMF MAXXX – STATE STREET II 11:2

Złe dobrego początki

Mecz, w którym lider podejmował piąty zespół tabeli nie przyniósł niespodzianki, RMF Maxxx nadal przewodzi tabeli nie notując na swoim koncie jeszcze ani jednej porażki. Początek spotkania nie zwiastował tak wysokiej wygranej faworyta grającego bez swoich najlepszych zawodników. Lepiej spotkanie rozpoczęli Pomarańczowi, niespodziewana bardzo szybka bramka podrażniła przeciwników, którzy równie szybko wyrównali. Grający nerwowo RMF Maxxx dzięki świetnej indywidualnej akcji Spasiuka wyszedł na prowadzenie i do końca prowadzenia już nie oddał, aplikując przeciwnikowi do przerwy jeszcze dwa trafienia. Po zmianie stron RMF już w pełni kontrolował spotkanie, wysoką formą strzelecką zaimponował Kościółek, strzelając cztery bramki poprowadził „radiowców" do wysokiego zwycięstwa.

ALIOR BANK – ESPECTO 4:5

Mnóstwo emocji, ważne zwycięstwo

W ostatnim spotkaniu dzisiejszego wieczoru zmierzyły się drużyny z taką samą ilością punktów, zwycięstwo było tym cenniejsze iż pozwalało oddalić się od strefy spadkowej. Lepiej w mecz weszła drużyna Alioru, jednak pewna, skuteczna i pukładana gra Especto szybko przyniosła efekty w postaci trzech zdobytych bramek, tylko jedną straconą bramkę mogą zawdzięczać swojemu bramkarzowi, który spisywał się do przerwy wyśmienicie. Po zmianie stron mecz nabrał niesamowitego tempa, gol za golem, mnóstwo emocji, szala przechylała sie z jednej na drugą stronę – tymi sytuacjami można by obdzielić niejedno piłkarskie spotkanie. Especto do końca prowadzenia jednak nie oddało i odniosło bardzo ważne zwycięstwo po niezwykle zaciętym widowisku.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie