I Liga A
Vsoft - Kompania Piwowarska 2:3
Wymęczone zwycięstwo...
Nie mieli łatwego zadania gracze Kompanii, tym bardziej, że po golu Adama Łuszcza Vsoft szybko wyszedł na prowadzenie. Czerwoni długo nie mogli przełamać rywala i zrobili to dopiero w drugiej odsłonie doprowadzając do wyrównania. Gdy chwilę poźniej stratę obrońcy wykorzystał Piotr Kapusta wydawało się, że Kompania ma wszystko pod kontrolą, ale wtedy do wyrównania doprowadził Paweł Kiermasz,który klatką piersiową zmienił lot piłki. Gola na wagę trzech punktów dla Kompanii w końcówce meczu zdobył Gaweł Tyrpa.
ggmedia.pl - Especto 2:3
Especto odskakuje...
Mające na swych kontach dokładnie taką samą ilość punktów zespoły ggmedia.pl i Especto stworzyły ciekawe widowisko, w którym sporo było sytuacji podbramkowych, a wynik oscylował wokół remisu. Zarówno jeden, jak i drugi zespół miał w tym spotkaniu swoje gorsze i lepsze momenty. Tak się jednak złożyło, że w końcówce lepiej prezentowało się Especto i swoją nieznaczną przewagę zamieniło na decydującego gola, który dał temu zespołowi komplet punktów. Especto ma dwa punkty straty do liderującej Kompanii Piwowarskiej. "Mediowi" są na właściwie niezagrożonym trzecim miejscu.
Kraków Airport Taxi - J&J Skotniki 3:3
Gol w ostatniej sekundzie...
Trwa ostra walka o utrzymanie w I Lidze. Świetny pojedynek stoczyły obydwa zespoły. Pierwsza część gry lepsza w wykonaniu Kraków Airport Taxi i to gracze w białych koszulkach prowadzili przed zmianą stron. Po przerwie przebudzili się jednak zawodnicy ze Skotnik, którzy w krótkim odstępie czasu odrobili straty i wyszli na prowadzenie. Końcowe minuty to gra cios za cios. W ostatniej akcji meczu Airportowcy zamienili rzut wolny na gola i niezwykle emocjonujące spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
III Liga A
Kolorysta.pl - Ren-Bet 4-2
Napsuli krwi liderowi
Po ubiegłotygodniowej wygranej z EY, Granatowi po raz kolejny pokazali się z bardzo dobrej strony. Tym razem Ren-Bet wysoko zawiesił poprzeczkę liderowi, który męczył się niemiłosiernie z niżej notowanym rywalem. Co prawda, wszystko zaczęło się po myśli zawodników w czarnych strojach, gdyż po kilku minutach prowadzili 2-0, lecz finalnie pierwszą połówkę zakończyli tylko z jednobramkową przewagą. Druga połowa to otwarcie Dawida Goduli i... to by było na tyle. Pomimo kilku prób z obu stron, więcej bramek nie oglądaliśmy.
Salamanus – Google 2:2
Niespodzianka
Salamanus urwał punkty walczącemu o awans zespołowi Google, lecz ten sukces nie miałby prawa bytu gdyby nie bramkarz „Czerwonej latarni ligi". Rafał Kościelniak dwoił się i troił między słupkami by ratować swoich kolegów przed utratą bramek. Google mieli przewagę optyczną, lecz nie potrafili przełożyć jej na trafienia, natomiast Salamanus grając z kontry wykorzystał swoje szanse, dzięki czemu spora niespodzianka stała się faktem.
KPR – Alexmann 1:5
Zgodnie z planem
Czarni rozpoczęli strzelanie już w 3 minucie, by w kolejnych dołożyć jeszcze dwa trafienia przed przerwą. W tej części gry, Pogotowie zdobyło swoją honorową bramkę, której autorem został Jakub Kąkol. W drugiej odsłonie, Alexmann kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku nie forsując zbytnio tempa – Czarni dołożyli dwie kolejne bramki, a najlepszym zawodnikiem na boisku był Anthony Schacherer, zdobywca trzech bramek.
Mostostal Kraków – BWI Group 2:1
Kolejna porażka niebieskich
Dla zespołu BWI nadeszły kiepskie czasy... zespół ten od 3 kolejek nie jest w stanie zdobyć pełnej puli. Wszystko zaczęło się od remisu z Alexmann, potem nadeszła klęska z głównym rywalem aspirującym do mistrzostwa, a teraz zaporą nie do przejścia okazała się drużyna Mostostalu, która do przerwy prowadziła jedną bramką, autorstwa bardzo dobrze dysponowanego tego dnia Vitalii Rybchenko. Druga połowa również nie najlepiej zaczęła się dla BWI – Paweł Tabor podwyższył na 2-0 i sytuacja Niebieskich jeszcze bardziej skomplikowała się. Nadzieję dawała kontaktowa bramka, zdobyta na 9 minut przed końcem, lecz jak się potem okazało, było to jedynie honorowe trafienie.
EY – Pegasystems 2:1
Bardzo cenne punkty Żółtych
EY wciąż liczą się w walce o czołowe lokaty. Żółci zdali bardzo ważny test jakim było spotkanie z Niebieskimi. Nie od dziś wiadomo, że Pegasystems mają w swoich szeregach kilku dobrych zawodników, którzy niejednokrotnie urywali punkty rywalom teoretycznie mocniejszym. Tym razem niespodzianki nie było. Katem Niebieskich okazał się Karol Stefański, zdobywca dwóch trafień. Pegasystems mieli mnóstwo okazji do zdobycia bramki, lecz brakowało zimnej krwi w wykończeniu akcji. Jedyne skuteczne trafienie zanotowali w 39 minucie kiedy piłkę do bramki skierował Lis.
II Liga D
Cisco - Kraksport/Polwar 4:2
Cisco zbliżyło się do Kraksportu...
Żywy i toczony w miłej atmosferze mecz. Cisco wystąpiło w tym spotkaniu bez zmiany i mogło zapłacić za to w drugiej odsłonie, gdy Kraksport odrobił dwubramkową stratę. Wtedy to jednak ponownie uaktywnili się gracze Cisco, którzy zaliczyli kolejne dwa trafienia. Na te gole Kraksport nie zdołał już odpowiedzieć. Cisco zmniejszyło stratę do dzisiejszego rywala w tabeli do dwóch punktów.