Pegasystems - Krakodlew 2 : 6
W pierwszym meczu Mikołajkowego wieczoru na boisku Biznes Ligi spotkały się ekipy Pegasystems i Krakodlew. „Czerwoni" stopniowo budowali przewagę, aby w rezultacie zwyciężyć pewnie czterobramkową różnicą. Pierwszą bramkę na otwarcie wyniku zdobyli jednak Gospodarze, a konkretnie Mateusz Iwan łatwo przedzierając się przez szyki obronne rywala. W siódmej minucie błąd obrony wykorzystał Tomasz Cabaj i doprowadził do wyrównania. Po chwili indywidualną akcją popisał się Artur Piwowarski i dał prowadzenie ekipie Krakodlew na parę minut przed końcem pierwszej części spotkania. Druga odsłona zaczęła się lepiej dla Gospodarzy ponieważ już w dwudziestej drugiej minucie Tomasz Machnicki wykorzystał błąd bramkarza i trafił do bramki. Jak się później okazało był to ostatni gol dla tego zespołu. Chociaż korzystne akcje budowały się po obu stronach to lepsza skutecznością wykazali się „Czerwoni" i tak kolejno przewagę budowali Ryszard Juszczyk, Piotr Doniec, Zbigniew Cieloch i Artur Piwowarski wpisując się na listę strzelców. Dzięki temu komplet punktów przechodzi na konto zdecydowanie lepszej drużyny w drugiej połowie – Krakodlew.
Kolporter II - KPMG 10 : 5
Kolejny drugi mecz rozgrywały ekipy Kolporter II i KPMG. Choć Gospodarze przybyli w sześcioosobowym składzie nic nie stało im na przeszkodzie, aby zwyciężyć tego Mikołajkowego wieczoru. Gracze KPMG jakby przeszli obok meczu. Już w pierwszej połowie Michał Fiet i Janusz Dziaduła strzelili po dwie bramki i Marek Ropka jedną. Ustawiło to mecz i dało większą kontrole. Jedno trafienie dla „Niebieskich" w pierwszej części zaliczył również Mateusz Burzyński. Duga odsłona meczu przyniosła kolejne pięć oczek na konto Kolporter II – Dziduła x2, Fiet kontynuowali swoją dobrą passe, a dołączyli do nich Mariusz Janik i Bartłomiej Bober. W końcowych minutach zawodnicy KPMG – Grzegorz Madejczyk, Maciej Połys oraz Mateusz Burzyński strzelili łącznie cztery gole, ale było to zbyt mało na choćby walkę o remis. Łatwe zwycięstwo i komplet punktów na sowje konto notują „ Pomarańczowi"
Energoprojekt – Kraksport 4 : 17
W trzecim spotkaniu Energoprojekt vs Kraksport padł bardzo wysoki wynik. Goście całkowicie opanowali mecz i poprawili w znaczny sposób swoje statystyki. Już w pierwszej połowie zdobyli oni pięć bramek za to Gospodarze tylko jedną. Na listę strzelców wpisali się: Grzegorz Mróz x2, Tomasz Zieliński x2, Damian Gruchała (Kraksport) i Krzysztof Gruszka (Energoprojekt). W drugiej odsłonie spotkanie nie powalało. Z jednej strony brakowało umiejętności jak i walki. „Czerwoni" wykorzystali wszystkie słabe punkty przeciwnika i zakończyli swój festiwal strzelecki na aż 17 bramkach. Mikołajkowy worek się rozwiązał. Autorami kolejnych goli byli: Mateusz Masior (x3), Grzegorz Mróz (x2), Damian Gruchała (x2), Łukasz Nosanowicz (x3) i Grzegorz Rutka. Trzy oczka dla Energoprojekt – Krzysztof Gruszka, Michał Liszka i Szymon Bigaj. Ekipa Energoprojekt chciałaby o spotkaniu jak najszybciej zapomnieć za to Kraksport cieszy się z łatwo i pewnie zdobytych trzech punktów.
ggmedia.pl - Geo-Zenit 3 : 2
W przedostatnim spotkaniu na boisku rywalizowały ekipy ggmedia.pl i Geo-Zenit. Podobny styl gry oraz umiejętności zawodników mogliśmy oglądać już od pierwszej minuty. Ciężko było tutaj wyłaniać faworyta. Piłka rozgrywana była w przemyślany sposób, a ataki pojawiały się z obu stron. Oglądaliśmy wyrównane spotkanie pod wieloma aspektami. Wynik otworzył Kamil Płoskonka z Geo-Zenit dostając piłkę na środek pola karnego i pewnie wykańczając. W drugiej odsłonie przy wykonywaniu rzutu rożnego przez ggmedia.pl idealnie pojawił Damian Jodłowski dając wyrównanie, a po paru minutach objęli prowadzenie po pewnym i precyzyjnym uderzeniu Roberta Sularza, który wypracował sobie sytuacje sam na sam. Ekipom brakowało szczęścia, lecz w końcu Goście wyrównali rozgrywając piłkę z linii autowej która ostatecznie w siatce umieścił Kamil Płoskonka. Czas leciał nieubłaganie a wynik się nie zmieniał. Dopiero zwycięskiego gola przyniósł rzut wolny. Bezpośredni strzał na bramkę odbił się od jednego z obrońców, ale dobitka Mateusza Kowala wylądowała w bramce. W rezultacie ggmedia.pl zgarniają kolejny już komplet punktów w tym sezonie i udowadniają że są bardzo mocną ekipą w III lidze B.
Food Care – Roban 4 : 3
Mikołajkowy wieczór zakończyliśmy spotkaniem Food Care vs Roban, które okazało się bardzo zacięte i w którym nie zabrakło emocji. Już druga minuta spotkania przyniosła bramkę dla Gospodarzy autorstwa Dariusza Dębosza. Jednak po chwili wyrównał Tomasz Białecki strzałem z bliskiej odległości. Nim sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy każda z drużyn powiększyła swój stan o jedno oczko. Autorami byli: Marcin Juszczyk z Food Care i Andrzej Wrzyszcz z Roban. W drugiej odsłonie to lepiej zaczęli Gospodarze zdobywając prowadzenie dzięki indywidualnej akcji Pawła Kmiecia. Czas upływał a mecz zbliżał się ku końcowi, ale strzałem z połowy boiska popisał się Łukasz Ślósarczyk i dał wyrównanie. Ostatnie słowo należało jednak do ekipy Food Care. Tomasz Krok niepilnowany w polu karnym wpisał czwarte trafienie dla swojej drużyny co dało zwycięstwo i komplet punktów.