KRAKSPORT EXTRAKLASA
Mc Stone – Fideltronik 3:3
Huśtawka nastrojów
Drużyna w białych koszulkach zdecydowanie lepiej weszła w to spotkanie. Co prawda pierwsza bramka wpadła dopiero w końcówce pierwszej odsłony, lecz wynikała ona z dobrej gry i optycznej przewagi Mc Stone. Na początku drugiej połowy Biali ukłuli po raz drugi i już wydawało się, że zwycięstwo przyjdzie z łatwością. Nic bardziej mylnego. Dwa stałe fragmenty gry Czerwonych i mieliśmy już remis 2-2. Prawdziwe sportowe emocje przeżywaliśmy w końcowych minutach, gdzie najpierw na prowadzenie wyszli zawodnicy Fideltronik, by na kilka sekund przed końcowym gwizdkiem stracić bramkę, a w konsekwencji cenne dwa punkty.
II LIGA B
Tesco – IBM SWG 3:4
Wojciech Szyszko show
Kto wie jak zakończyło by się to spotkanie gdyby na boisku nie zameldował się zawodnik z numerem 11 na czarnej koszulce. Wojciech Szyszko zdobył wszystkie bramki dla swojej ekipy i to dzięki jego skuteczności, zespół IBM SWG może cieszyć się z kompletu punktów. Pierwsza połowa zakończona remisem 3-3 obfitowała w wiele ciekawych, składnych akcji. Niestety druga odsłona nie była tak atrakcyjna. W tej części gry obserwowaliśmy tylko jedno trafienie, które w kontekście całego spotkania okazało się kluczowym dla podziału punktów w tej rywalizacji. Zespół IBM SWG wciąż liczy się w walce o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Za tydzień czeka ich starcie z Polplastem, które może wiele nam wyjaśnić.
Extend Vision – BAT 1:2
Spora niespodzianka
Trzecie zwycięstwo w obecnej kampanii zanotowała sympatyczna drużyna BAT. Wygrana cieszy tym bardziej, gdyż Extend Vision to bardzo solidna ekipa. Do przerwy oglądaliśmy tylko jedno trafienie, którego autorem został Tomasz Michorczyk. Druga odsłona przyniosła kolejne oczko drużynie grającej w granatowych trykotach – piękną bramką popisał się Kamil Witek.
Świadomi uciekającego czasu, zawodnicy Extend Vision ruszyli do coraz odważniejszych ataków, z których jednak niewiele wynikało. Pierwszą, a jak się później okazało jedyną bramkę, zawodnicy w szarych koszulkach zdobyli dopiero w końcówce, gdzie „na raty" pokonali bramkarza rywali.
OSTC – Tauron Dystrybucja 2:6
Z piekła do nieba
Pierwsze minuty tego pojedynku to zdecydowana przewaga drużyny OSTC, która jako pierwsza zdobyła dwa trafienia. Tauron wraz z upływem czasu rozkręcał się i do przerwy zdołał wyrównać stan spotkania. Druga połowa to koncert gry zawodników w białych koszulkach. Tauron całkowicie zdominował swojego rywala i w tej części gry zaaplikował swoim przeciwnikom cztery trafienia.
Dzięki temu zwycięstwu, Tauron robi kolejny krok w kierunku zdobycia mistrzostwa II Ligi B.
Polplast – Revo Drink Team 2:2
Szlagier bez rozstrzygnięcia
Pojedynek drugiej z trzecią drużyną zawsze budzi emocje. Tym razem nie było inaczej. Po początkowo dość chaotycznej grze, w 10 minucie Piotr Rogowiec strzałem z dystansu otworzył wynik spotkania. Revo do przerwy zdobyło dwie bramki i to oni z lepszymi humorami zaczynali drugą połówkę. Tą część spotkania można podzielić na kilka fragmentów. Początkowo zespół Polplastu dominował, lecz nie potrafił udokumentować swojej przewagi. Dopiero po kilku próbach, sztuka ta udała się i mieliśmy remis 2-2. Wtedy podrażnieni gracze Revo ruszli do ataku, lecz kilkoma wspaniałymi interwencjami popisał się bramkarz Polplastu – Tomasz Kiełbowicz i to dzięki niemu spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
II LIGA C
IBM BTO – LGBS 6:2
Konsekwentne gra kluczem do sukcesu
W pierwszym spotkaniu dzisiejszego wieczoru spotkały się drużyny sąsiadujące ze sobą w tabeli, LGBS aby wyprzedzić rywala musiał wygrać czego jednak nie uczynił i IBM wygrywając odjechał rywalowi na cztery punkty. Od początku IBM konsekwentnie budował przewagę nie dając przeciwnikowi zbyt wielu okazji do strzelenia bramki, pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gospodarzy 3:1. Po zmianie stron Niebiescy zagrali tak samo jak na początku pierwszej części spotkania strzelając trzy kolejne bramki i dając sobie wbić zaledwie jedną. IBM starał się utrzymywać przez całe spotkanie bezpieczną dwu, trzybramkową przewagę co udało się w stu procentach i pozwoliło na zdobycie ważnych trzech punktów.
BIPROTECH – PLATINET 0:1
Bramkarz kontra Platinet
Spotkanie aktualnego wicelidera z siódmą drużyną przyniosło niespodziewanie dużo emocji. Od początku spotkanie stało pod znakiem walki, wiele pojedynków rozstrzyganych było faulem natomiast sytuacji strzeleckich mieliśmy jak na lekarstwo. Po zmianie stron gra wyraźnie się ożywiła, zespoły otworzyły się i rozpoczęło się prawdziwe spotkanie. Platinet przejął inicjatywę pozwalając przeciwnikowi na nieliczne kontry. Platinet stwarzał sobie mnóstwo sytuacji, z których zawsze obronną ręką w niemożliwych wydawałoby się sytuacjach wychodził bramkarz Biprotechu, który jednak w końcówce przegrał walkę i musiał wyciągnąć piłkę z siatki. Spotkanie zakończyło się jednobramkowym zwycięstwem Platinetu, gdyby nie bramkarz wynik zapewne byłby zdecydowanie wyższy.
ATAL – GAZOWNICY 1:3
Końcowe minuty zdecydowały
Mecz drużyn z dolnej części tabeli zakończył się niespodziewanym zwycięstwem zespołu niżej notowanego, który odniósł swoje drugie zwycięstwo i zbliżył się do rywala na trzy punkty. Pierwsza część spotkania, w której zespoły miały swoje szanse strzelając w wybornych sytuacjach to w słupek to w poprzeczkę, zdarzały się również pudła do pustej bramki, zakończyła się bezbramkowym remisem. Po zmianie stron to Atal wydawał się bardziej zmotywowany do strzelenia pierwszej bramki, jednak na ich drodze stał bramkarz przeciwników, który w końcu pod naporem skapitulował. Gazownicy mając wsparcie w postaci świetnie broniącego bramkarza ruszyli do ataków, co szybko przyniosło wyrównanie, ale to Granatowym nie wystarczyło i idąc za ciosem strzelili najpierw na 2:1 i w końcówce bezpośrednio z rzutu rożnego dobili rywala, wygrywając ostatecznie różnicą dwóch bramek.
PROBUD – PRZEDSZKOLE FAIR PLAY 6:1
Hit dla Probudu
Ci którzy spodziewali się wyrównanego spotkania, w którym dwa pierwsze zespoły ligi będą walczyć do ostatnich minut o zwycięstwo mogą czuć się zawiedzeni, rezultat zaskakujący bo wysoki z jednej tylko strony. Mecz lepiej rozpoczęli Przedszkolacy wychodząc już na początku na prowadzenie, Probud jednak równie szybko wyrównał i pierwsza część skończyła się remisem. Po zmianie stron byliśmy świadkami jednostronnego widowiska, w którym lider nie dał żadnych szans swojemu przeciwnikowi wygrywając pewnie i wysoko. Mecz na szczycie nie przyniósł oczekiwanych emocji, Przedszkole zawiodło, a Probud rozpracował rywala wygrywając wysoko nie męcząc się zbytnio.
KRAK-AKCESORIA – FOOD CARE 11:2
Ważne i wysokie zwycięstwo
W ostatnim spotkaniu wieczoru spotkały się czwarta z ostatnią drużyną tabeli, niespodzianki nie było i faworyzowany zespół wygrał zdecydowanie i wysoko. Od początku do ataków ruszyli zawodnicy Krak-akcesoriów, jednak brakowało im szczęścia i w pierwszej połowie zdołali zdobyć zaledwie dwie bramki. Druga część spotkania to popis duetu Świder-Dobosz, zawodnicy robili na boisku co chcieli, a pierwszy z nich zdobył aż sześć bramek, rywale uratowali swój honor zdobywając dwie bramki w tym jedną z rzutu karnego. Zespół Krak-akcesoriów wygrywając spotkanie awansował na trzecie miejsce w tabeli wyprzedzając Przedszkole i pokazał, że będzie liczył się w walce o awans do wyższej klasy rozgrywkowej.