I LIGA B
ABB – iCar III 1 : 5
Pewne zwycięstwo
W pierwszym spotkaniu zespół ABB musiał uznać wyższość świetnie dysponowanej w tym dniu drużyny iCar III. Taksówkarze szybko objęli prowadzenie i do końca kontrolowali grę. Piłkarze ABB próbowali grać z kontry, ale tylko raz znaleźli sposób, by pokonać świetnie dysponowanego Adriana Brele. Tym samym drużyna iCar III zdecydowanie wygrywając, po 3 kolejkach z kompletem punktów otwiera tabelę I LIGII – B.
KDWT – Amway 3 : 4
Emocjonujący pojedynek
Zespół KDWT na spotkanie z Amway-em wychodził w roli faworyta, natomiast bardzo szybko dał się zamknąć na swojej połowie i stracił pierwszą bramkę. Jeszcze w pierwszej połowie po błędzie obrony i niefortunnej interwencji przed polem karnym Bartosza Latoszka napastnik KDWT wyrównał kierując piłkę do pustej bramki. Amway ponownie wyszedł na prowadzenie, by później stracić 2 bramki, w tym jedną samobójczą, a ostatecznie dzięki świetnej postawie Dawida Dolańskiedo (zdobył hat-tricka) zwyciężyć po raz pierwszy w tym sezonie.
DHL Ekspress – MPEC 2 : 1
Wygrana rzutem na taśmę
W spotkaniu pomiędzy DHL Ekspress, a drużyną MPEC trudno było wskazać faworyta. Szczególnie w początkowej fazie meczu gra z obu stron prowadzona była bardzo chaotycznie. Pierwsza bramka zdobyta przez DHL wydawała się dodać skrzydeł piłkarzom obydwu drużyn i spotkanie zrobiło się być ciekawsze. MPEC doprowadził do remisu, a gdy już się wydawało, że takim właśnie wynikiem zakończy się ten mecz na listę strzelców ponownie wpisał się Daniel Duszyk – najjaśniejszy punkt w zespole DHL-u. Ustalając wynik spotkania zapewnił swojej drużynie pierwsze zwycięstwo.
Sparta – Shell 2 : 4
Walka o pierwsze zwycięstwo
Od początku było wiadomo, że zarówno Sparta jak i Shell będą walczyły o pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Shell zaczął zdecydowanie, szybko strzelił 2 bramki i zdawał się kontrolować przebieg meczu, ale Sparta grając z kontry przeprowadziła 2 skuteczne akcje i zdołała wyrównać. Następnie dzięki rozsądnej grze w defensywie, a także dobrej dyspozycji napastników Shell stworzył sobie więcej okazji podbramkowych, z czego 2 wykorzystał i to żółci mogli się cieszyć z zasłużonych 3 punktów.
II LIGA D
AUCHAN POLSKA – GEO-ZENIT 2:10
„Dwucyfrówka" geodetów
Bardzo szybko rozwiązał się worek z bramkami w tym spotkaniu. Szybkie składne akcje geodetów przynosiły im bramkę za bramką. Nie do zatrzymania okazał się duet Płoskonka-Grzesiak który razem ustrzelił aż siedem goli, wtórował im Spasiuk otwierając wynik spotkania. Gracze w czerwonych strojach byli bez szans wobec efektownych i przede wszystkim efektywnych akcji Geo-Zenitu.
Ważne dla zawodników Auchan w obliczu tak wysokiej porażki, że uratowali w tym meczu swój honor zdobywając dwie bramki. Pewne kolejne trzy punkty geodetów, kroczących od zwycięstwa do zwycięstwa.
MPO KRAKÓW – YESSPORT 3:2
Pierwszy raz MPO
Rozpoczęło się wyrównanie, atak za atak sunął na bramki przeciwników. Jednak z minuty na minutę wydawało się że to zespół YesSportu osiągnął przewagę i będą mogli dopisać drugie trzy punkty w tym sezonie na swoje konto. Stało się inaczej, przy wyniku 2:1 dla graczy w niebieskich trykotach, obudzili się MPO'wcy i w ciągu minuty doprowadzili do remisu. Jak się później okazało MPO'wcy poszli za ciosem i skarcili swoich przeciwników trzecią bramką co rozstrzygnęło wynik spotkania. Podsumowując – mecz walki i ważne pierwsze trzy punkty.
KORPORACI – KOLPORTER 6:1
Ważna szóstka
Mecz ważny dla obu drużyn, bowiem nie wygrały jeszcze meczu w tym sezonie. Zespoły w pomarańczowych koszulkach rozpoczęły od wzajemnego badania się, co skutkowało grą w środku pola i wynikiem remisowym. Jednak wraz z upływem czasu Korporaci pokazali że potrafią grać w piłkę, ich spokojna i poukładana gra zaczęła przynosić efekty w postaci strzelonych bramek. Gol za golem wpadał do bramki Kolportera, który na sześć bramek odpowiedział zaledwie jedną. Pierwsze trzy punkty w tym sezonie powędrowały do drużyny Korportera i to oni mogą czuć się pewniej przed kolejnym pojedynkiem w lidze.
CAPGEMINI – DRAGON 2:3
Nieudana pogoń Capgemini
Początek spotkania upłynął pod znakiem wielkiej niewiadomej. Ataki kończyły się w środku pola, brak było pomysłu na zaskoczenie przeciwnika. Dużo walki, gra stawała się coraz ostrzejsza z minuty na minutę. Lepiej bo od strzelonej bramki rozpoczęli zawodnicy w biało-niebieskich strojach, co wyraźnie podrażniło ambicję Dragona i niezawodny w tym meczu Robert Ziętara wyprowadził swój zespół za prowadzenie. Pomarańczowi grali pewnie z tyłu, atakując w dogodnych momentach. Jednak nadmierna pewność siebie i coraz bardziej odważna gra przeciwników doprowadziła do nerwowej końcówki, bowiem zespoły dzieliła zaledwie jedna bramka. Pogoń Capgemini nie przyniosła oczekiwanego rezultatu i mecz zakończył się zwycięstwem pomarańczowych.
HLD – HCL POLAND 1:2
Rodriguez kluczem do zwycięstwa
Niedługo zawodnicy HLD cieszyli się z prowadzenia w spotkaniu, podrażniona duma południowców szybko znalazła odzwierciedlenie w bramce strzelonej po świetnej koronkowej akcji. Drużyny wyraźnie otworzyły się i obrona odeszła w zapomnienie. Dwie stuprocentowe sytuacje w odstępie kilku minut wypracowali sobie zawodnicy w czarnych strojach, jednak bramkarz nie pozwolił sobie wbić gola. Atak za atak, mnóstwo strzałów przy braku skuteczności skutkowały ciekawym acz mało efektywnym widowiskiem. W najlepszym dla siebie momencie przebudził się Rodriguez strzelając dwie bramki i ustalając wynik spotkania.
III LIGA B
MOSTOSTAL – KRAKODLEW 3:3
Sprawiedliwy podział punktów
Pojedynek dwóch ostatnich drużyn ligi wskazywał że nie będzie to ciekawe widowisko, nic bardziej mylnego, drużyny z minuty na minutę rozkręcały się. Mimo powiewu nudny w pierwszej połowie, druga część spotkania pokazała zupełnie odmienne oblicza zawodników. Drużyna Krakodlewu mimo braku rezerwowych do samego końca dzielnie walczyła o wynik. Obydwa zespoły zdobyły swoje pierwsze punkty w sezonie kończąc zawody wysokim remisem. Status quo jak najbardziej sprawiedliwy.