Hokejowe wyniki w III Lidze B...

III LIGA B

Krakodlew 2 : 12 Geo-Zenit

Jednostronnym wynikiem zakończyło się pierwsze spotkanie tego wieczoru w którym ekipa Geo-Zenit pokonała Krakodlew. Pierwsza połowa nie zapowiadała takiego obrotu sytuacji ponieważ różnica bramkowa była niewielka. Wszystko zaczęło się w drugiej minucie od trafienia Kamila Pawelczyka, który dopiero po paru próbach pokonał bramkarza. Po niedługim czasie wyrównał Zbigniew Cieloch tuż po przejęciu piłki przed polem karnym. Kolejne dwa oczka dopisali Goście. Najpierw po sprytnym zachowaniu się jednego z zawodników, który przepuścił piłkę nadbiegającemu Pawelczykowi, a później pod koniec pierwszej części na listę strzelców dopisał się Kamil Płoskonka uderzeniem pod poprzeczkę. W drugiej odsłonie zespół Geo-Zenit całkowicie zdominował mecz. Do rezultatu zawodnicy dopisali jeszcze dziewięć bramek, które padały praktycznie z każdej pozycji na boisku. Gospodarze pokusili się jeszcze o jedno trafienie. Lekko i przyjemne zdobyte punkty przechodzą na konto Gości.

Kolporter II 3 : 2 Roban

Wyrównany mecz odbyły ze sobą ekipy Kolporter II i Roban. Już po pierwszych minutach widać było że charakteryzują się podobnym charakterem gry. Pierwsza niebezpieczna akcja pojawiła się w siódmej minucie w której to Mateusz Kluska miał dogodną sytuację na pokonanie bramkarza. Groźnie również odpowiadali Goście i tym samym na brak emocji nie mogliśmy narzekać. Brakowało jednak skuteczności i bramek. Wszystko zmieniło się w drugiej odsłonie. Już w 22 minucie do siatki trafił Filip Łatka po tym jak piłka utrzymywała się w polu karnym wrzucona z rzutu rożnego. Po chwili prowadzenie powiększył Rafał Łatka mocnym strzałem sprzed pola karnego. „Pomarańczowi" uszeregowali szyki i konsekwentnie zabrali się za obrabianie strat. Autorem gola kontaktowego w 27 minucie był Janusz Dziaduła popisując się nieustępliwością, a moment później cieszył się z drugiej bramki zdobytej z dystansu. Wcześniej piłka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców i zmyliła bramkarza. Decydujące trzecie oczko padło po rzucie rożnym wykonanym przez aktywnego Dziadułę, który idealnie wypatrzył Szczepana Nogalskiego, a On główką skierował piłkę do siatki co w rezultacie dało zwycięstwo i cenne trzy punkty.

Energoprojekt 3 : 3 Pegasystems

Sprawiedliwym podziałem punktowym zakończył się pojedynek ekip Energoprojekt i Pegasystems. Przez cały okres trwania spotkania oglądaliśmy wyrównaną grę. Gospodarze objęli prowadzenie dzięki trafieniu Tomasza Wlaczaka i utrzymali je do końca pierwszej odsłony, za to w drugiej fazie działo się zdecydowanie więcej. Najpierw po indywidualnej akcji Krzysztof Jackowski powiększył prowadzenie. Później trzecie oczko dopisał Tomasz Andruszko po trzech próbach strzału z rzędu. Wydawać by się mogło, że Gospodarze mają ten mecz w garści, ale zapomnieli że zawsze trzeba grać do końca. Ekipa Pegasystems potrafiła się tak zmobilizować że doprowadzili Oni do remisu. 25 minuta przyniosła pierwszego gola zdobytego przez Tomasza Machnickiego – 30 minuta drugiego, którego na konto wpisał Jan Hudzik, a nim mecz się zakończył decydujący strzał zanotował Tomasz Machnicki. Pierwsze punkty wpadły do tabeli dla obu drużyn.

ggmedia.pl 22 : 0 KPMG

Wynik w czwartym spotkaniu mówi sam za siebie, sześcioosobowa ekipa KPMG jakby przeszła obok meczu, za to zawodnicy ggmedia.pl cieszyli się z łatwego i przyjemnie zdobytego zwycięstwa dodatkowo polepszając swoje indywidualne statystyki. Gospodarze pierwszą połowę zaczęli spokojnie bo od czterech bramek na ich koncie (Kowal, Bogusz, Różycki, Skrobowski). W drugiej odsłonie urządzili sobie festiwal, dokładając aż 18 trafień. Statyki nie potwierdziły rekordu, ale było blisko.

Food Care 8 : 6 Kraksport

Na najciekawsze spotkanie musieliśmy czekać aż do końca wieczoru. Batalie o punkty toczyły ekipy Food Care i Kraksport. Padło sporo bramek przez co na brak emocji nie mogliśmy narzekać. Już na samym początku wynik dla Gospodarzy otworzył Przemysław Kaliski. Po chwili świetnie rozegrana akcja Gości przyniosła wyrównanie dzięki Damianowi Gruchała. Nim pierwsza połowa się skończyła Food Care wypracował dwubramkowe prowadzenie (Dariusz Dębosz i Marcin Juszczyk). Drużyna Kraksport dobrze zaczęła drugą odsłonę spotkania, a trafienie zaliczył Tomasz Zieliński . Jednak Gospodarze szybko wrócili na dobrą drogę kolejne oczka na konto wpisali Tomasz Polowiec x2 i Przemysła Kaliski. Goście próbowali odrobić stratę (dwie bramki Mateusz Masior i Piotr Sikora), ale odkrycie się w obronie spowodowało straty. W rezultacie Food Care zapisał na konie osiem goli, a Kraksport sześć.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie