IBM BTO zastopował lidera, Gazownicy Krakowscy z pierwszym zwycięstwem...

II LIGA B

TESCO – TAURON DYSTRYBUCJA 2:3

Lider minimalnie lepszy

Lepiej w ten mecz weszli zawodnicy Tesco, to oni pierwsi strzelili bramkę przeciwko liderowi tabeli. Tauron jednak nie chciał odpuścić i po wielu nieudanych próbach z akcji to rzut wolny przyniósł im wyrównującą bramkę, lider poszedł za ciosem i jeszcze przed przerwą niezawodny Kacper Kęska strzelił drugą bramkę dającą prowadzenie. Druga część spotkania to kopia pierwszej, najpierw znowu pomimo inicjatywy Tauronu to przeciwnicy jako pierwsi strzelają wyrównującą bramkę, jednak Tauron pokazuje rywalom swoją siłę i strzela zwycięską bramkę. Lider nie bez trudu utrzymał korzystny wynik, duży wpływ na to miała świetna postawa bramkarza, który zatrzymał Tesco.

OSTC – PKO BANK POLSKI 6:2

Konsekwencja kluczem do sukcesu

OSTC aby dogonić Bankowców i uciec z przedostatniego miejsca musiało ten mecz wygrać. Zaczęło się świetnie dla fioletowych ale szybko strzelona bramka wyraźnie podrażniła PKO BP, które najpierw zmarnowało dwie świetne okazje do wyrównania, by następnie przy trzeciej strzelić bramkę wyrównującą. Spotkanie było wyrównane do momentu gdy piłkę do własnej siatki wpakował obrońca PKO BP, wtedy to zawodnicy w fioletowych koszulkach wyczuli swoją szansę i poszli za ciosem dokładając jeszcze jedno trafienie. Druga połowa to konsekwentna i poukładana gra zawodników OSTC, którzy kontrolując grę dołożyli jeszcze trzy trafienia, przy zaledwie jednym Bankowców.

POLPLAST – TEVA 0:1

Skromne zwycięstwo

Pojedynek zespołów, które zdobyły do tej pory taką samą liczbę punktów. Teva grając zaległy mecz dzień wcześniej odczuwała na pewno większe zmęczenie, mimo to zawodnicy w błekitnych koszulkach przejęli inicjatywę i grali bardzo mądrze. Zmęczenie jednak dało o sobie znać, gra wyraźnie się wyrównała i zaostrzyła. Długo bo do początku drugiej połowy musieliśmy czekać na pierwszą bramkę w tym spotkaniu, strzelili zawodnicy Tevy. Polplast musiał się otworzyć co mogło skończyć się dla nich utratą kolejnych bramek ale świetne okazje marnowała Teva. Zawodników w granatowych koszulkach stać było tylko na nieliczne ataki i to przeciwnicy mogli cieszyć się ze zdobycia trzech punktów.

EXTEND VISION – IBM SWG 2:1

Pojedynek formacji obronnych

Spotkanie, do którego obydwie drużyny przystąpiły bez zmienników, toteż zespoły musiały szanować siły aby wytrzymać cały pojedynek. Bardzo dobrze w ten mecz weszli zawodnicy Extend Vision, którzy przy dobrze dysponowanej obronie przeciwnika długo musieli namęczyć się aby w końcu strzelić bramkę. IBM mógł szybko wyrównać ale zmarnował stuprocentową okazję. Druga część spotkania to próby wyrównania wyniku przez zespół w czarnych koszulkach, ale na posterunku stał bramkarz oraz świetnie dysponowana obrona przeciwników. Extend Vision wykorzystał swoją szansę i strzelając drugą bramkę podciął skrzydła przeciwnikowi, który ostatecznie strzelił jeszcze bramkę kontaktową w ostatnich minutach.

REVO DRINK TEAM – BAT 5:2

Zdecydowane zwycięstwo

W ostatnim spotkaniu tego wieczoru padło sporo bramek, mecz był jednostronny ze zdecydowaną przewagą Revo. Od początku lepiej rozpoczęli wyżej notowani w tabeli zawodnicy w czarnych koszulkach, bo od szybko strzelonej bramki. BAT obudził się ale tylko na chwilę by znowu oddać pełną inicjatywę przeciwnikom, którzy skarcili ich kolejnym trafieniem. Druga część spotkania to bramka kontaktowa zawodników w granatowych koszulkach, dająca nadzieję na korzystny rezultat. Jednak to zawodnicy Revo byli w tym spotkaniu wyraźnie lepsi, i strzelając kolejne trzy bramki udowodnili, że trzecie miejsce w tabeli jak najbardziej im się należy.

II LIGA C

Biprotech - Gazownicy Krakowscy 1:2

Pierwszy komplet punktów

Długo wyczekiwane zwycięstwo w starciu z Biprotechem odnieśli Krakowscy Gazownicy. Od pierwszego gwizdka sędziego w ekipie gości dało się wyczuć dużą mobilizację oraz wiarę we własne możliwości, co wyraźnie przełożyło się na obraz spotkania. Pomimo kilku niezłych okazji z obydwu stron przed przerwą gole nie padły. Po zmianie stron szybko prowadzenie objęli zawodnicy w granatowych koszulkach, ale zbyt długo z prowadzenia się nie cieszyli. W miarę upływu czasu spotkanie stało się bardziej wyrównanie, a o końcowym rezultacie zadecydował rzut karny. Jeden z obrońców Biprotechu zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym i sędzia bez wahania wskazał na "wapno". Pewnym egzekutorem okazał się Tomasz Ciastoń i Gazownicy sięgnęli po pierwsze 3 punkty w tym sezonie.

Probud - IBM BTO 2:2

Pierwsze straty lidera

Pierwszy raz w tym sezonie "pomylił się" Probud. W starciu z IBM BTO zawodnicy lidera objęli prowadzenie, prowadzili grę, ale zwycięstwa nie odnieśli. Bramka wyrównująca zmieniła nieco obraz gry. Goście chcieli pójść za ciosem uwierzyli we własne siły, ale świetnie w bramce gospodarzy spisywał się Michał Ura. Tuż przed przerwą kapitalną bramkę strzelił Przemysław Jakubczyk. Napastnik "białych" ze stoickim spokojem przelobował wysuniętego bramkarza rywali i wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. W drugiej części gry emocji nie zabrakło, ale oglądaliśmy tylko jednego gola. Strzelili go goście i to oni jako pierwsi w tym sezonie powstrzymali Probud. Kot wie, może to zasługa nowych, efektownych strojów IBM BTO...

Atal - Przedszkole "Fair Play" 1:6

Debiutanci dali "jakość"

Rafał Woda, Ryszard Maj, Łukasz Hodor - nowi zawodnicy w kadrze Przedszkola Fair Play, którzy z miejsca stali się bardzo ważnymi ogniwami w starciu z Atalem. Piłkarsko drużyna "przedszkolaków" była o klasę lepsza od rywala dzięki czemu odniosła przekonywające zwycięstwo. Emocje skończyły się praktycznie już po 20 minutach, w których "niebiescy" zaaplikowali rywalowi 3 gole, nie tracąc żadnego. Duża w tym zasługa spisującego się bez zarzutu bramkarza gości - Rafała Wody. Zmiana stron nie przyniosła zmiany obrazu gry. Przedszkole kontrolowało przebieg boiskowych wydarzeń, nie pozwalając rywalowi na rozwinięcie skrzydeł. Bardzo dobre wejście do nowej drużyny miał wspomniany Hodor. Do dwóch goli dokładając kilka efektownych dryblingów.

Krak-akcesoria - LGBS 10:2

Powrót na zwycięską ścieżkę

Nic do powiedzenia w starciu z Krak-Akcesoria nie mieli gracze LGBS. Gospodarze imponowali spokojem w rozegraniu, zgraniem oraz umiejętnościami czysto piłkarskimi, goście kompletnie nie potrafili sobie z tym poradzić. Bardzo ładnie dla oka wyglądała gra tria: Świder - Dobosz - Wojtasik T., ale brawa należą się całej drużynie. Po indolencji strzeleckiej z Platinetem nie było ani śladu. Gospodarze powetowali sobie nieskuteczność z zeszłego tygodnia i "rozstrzelali" LGBS. 10:2 to mimo wszystko niski wymiar "kary", bo dogodnych okazji było znacznie więcej.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie