I Liga B
Biesiada z "Hudym Smalcem" - KDWT 9:2
Brąz...
Pewną wygraną nad KDWT, Biesiadnicy potwierdzili medalową zdobycz. Patrząc na grę zawodników w białych strojach można odnieść wrażenie, że gdyby nie braki kadrowe, Ci mogli by walczyć o coś więcej w tym sezonie. Z drugiej strony medal, przy sporych problemach kadrowych można uznać jako sukces. Kwestia wyniku rozstrzygnęła się już w pierwszej połowie, bo Biesiada prowadziła po tej części gry 6:0. KDWT porażką żegna się z rozgrywkami I Ligi B.
HCL Poland - Shell 6:3
Grali o nadzieję...
By liczyć na utrzymanie w I Lidze gracze HCL musieli pokonać Shell. Podobnie sprawa miała się też w przypadku graczy w żółto-czerwonych strojach. Więcej chęci na pozostanie w lidze wykazali jednak gracze w niebieskich koszulkach i to oni dość pewnie wygrali to spotkanie. Świetne zawody rozegrał Vincenzo Elia, który zanotował na swym koncie hattricka. Jak się jednak później okazało w kolejnym spotkaniu Sparta zdobyła komplet punktów, a to oznacza, że zarówno Shell, jak i HCL spadają do II Ligi.
Sparta - Teva 9:4
Utrzymanie rodziło się w bólach...
Znająca wynik poprzedniego spotkania Sparta, zdawała sobie sprawę, że tylko zwycięstwo daje jej utrzymanie. Na pozór zadanie to proste, gdy gra się z ostatnią drużyną w tabeli, która na dodatek występuję w 6-osobowym składzie okazało się jednak dla graczy Sparty być trudne do wykonania. Pierwsza odsłona zakończyła się nieznacznym prowadzenie Sparty 2:1. Zawodnicy w białych koszulkach grali dość nerwowo, co ułatwiało sprawę przeciwnikowi. Przewaga Sparty uwidoczniła się dopiero w momencie, gdy Teva straciła jeszcze dwóch zawodników. Najpierw jednego z powodu kontuzji, a następnie kolejnego po czerwonej kartce. Dopiero wtedy Sparta zyskała większą przewagę bramkową kończąc spotkanie z wynikiem 9:3. Spartanie utrzymują się tym samym w I Lidze.
Geo-Zenit - Probud 2:4
Najlepsze zostawili na koniec...
Probud pokonuje świeżo upieczonego mistrza I Ligi B i w świetnych nastrojach kończy sezon Biznes Ligi. Mecz rozpoczął się po myśli Geo-Zenitu, gdy na prowadzenie błękitnych wyprowadził Grzegorz Grzesiak. Później jednak inicjatywę przejęli gracze Probudu, którzy odrobili straty na początku drugiej połowy, a następnie wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Geo-Zenit złapał kontakt w końcówce spotkania, ale ostatni cios należał do Probudu. Obydwie drużyny uzyskują awans do Kraksport Extraklasy, w której powinny stanowić o sile ligi.
II Liga A
MPEC - Visiona 2-6
Biali lepsi
Spotkanie drużyn zamykających tabelę było wyrównane jedynie w pierwszej odsłonie. Na przerwę w minimalnie lepszych nastrojach schodzili zawodnicy Visiony, którzy prowadzili po bramce Stawowiaka. W drugiej części gry stroną dominującą byli gracze w białych koszulkach, którzy systematycznie powiększali swoją bramkową przewagę. Katem MPECu okazał się Stawowiak – autor pięciu trafień w tym pojedynku.
Extend Vision – LGBS 3:1
Granatowi spadają z II Ligi
Arcyważne spotkanie dla walczącego o utrzymanie LGBS. Granatowym do szczęścia wystarczył remis, lecz Extend Vision okazali się barierą nie do przejścia. Do przerwy mieliśmy remis, jednak przewaga Szarych w drugiej części gry uwidoczniła się co pozwoliło na dwukrotne pokonanie bramkarza LGBS. Bardzo dobre zawody w zespole Extend rozegrał Filip Cena. Zawodnik ten wykorzystał swoje szanse dwukrotnie wpisując się na listę strzelców.
Auchan Polska – Capgemini 1:0
Lider zawiódł
Capgemini by cieszyć się mistrzostwa potrzebowali pełnej puli. Przy ewentualnej stracie punktów musieli oglądać się na poczynania Taksówkarzy. Spotkanie nie przebiegało po myśli lidera, Biali stworzyli sobie kilka groźnych okazji lecz na posterunku znajdował się bardzo dobrze dysponowany bramkarz rywali. Identyczna sytuacja miała miejsce po drugiej stronie boiska, gdzie Auchan kilkukrotnie zagrozili bramce Capgemini. Decydujący cios nadszedł w samej końcówce spotkania, kiedy to Mateusz Pyś, strzałem z główki przelobował bramkarza i wprawił w ekstazę rozgrzewających się obok zawodników iCara II.
Revo Drink Team – iCar II 2:1
Revo daje mistrzostwo Capgemini
Dopiero ostatnie spotkanie bieżącej kampanii wyłoniło mistrza II Ligi A. To pokazuje jak bardzo wyrównane i ciekawe były pojedynki w tejże lidze. Taksówkarzom do szczęścia wystarczył remis, lecz Revo nie dało szans iCarowi by cieszyć się z mistrzowskiego tytułu. Czarni prowadzili do przerwy po strzale Krzyszkowskiego z rzutu karnego. Na 2-0 trafił Laszczyk i sensacja wisiała w powietrzu. Taksówkarze zawzięcie atakowali lecz cuda między słupkami wyczyniał Feret, który ostatecznie jednak wyciągnął piłkę z siatki po strzale Bartka Gomularza. Po końcowym gwizdku, na boisko wbiegli obserwujący z boku to spotkanie zawodnicy Capgemini, którzy podziękowali Czarnym za piękny prezent jakim obdarowali nowego mistrza II Ligi A.