iCar II przegrał po raz pierwszy...

YESSPORT I LIGA B

ICAR III – AMWAY 1:2

Niespodzianka na początek

Pierwszy mecz rundy rewanżowej i od razu niespodzianka, bo tak trzeba określić wygraną zespołu Amway zajmującego trzecie miejsce od końca ze zdecydowanym liderem czyli drużyną iCar III, która jeszcze w tym sezonie nie przegrała. Pierwsza część spotkania to szybka bramka zawodników w czarnych koszulkach, jednak wraz z upływem czasu Amway zaczął stwarzać sobie coraz więcej sytuacji, przed przerwą nie udało się wyrównać. Drugą połowę lepiej bo od ważnej wyrównającej bramki z rzutu wolnego rozpoczął Amway. iCar grając bez zmienników z minuty na minutę opadał z sił co powodowało, że Niebiescy zaczęli stwarzać coraz więcej sytuacji, z których jedna w końcówce spotkania zakończyła się bramką i tym samym Amway odniósł ważne i zasłużone zwycięstwo.

DISCOVERCRACOW – MPEC 9:2

Pewnie i wysoko

W drugim spotkaniu tego wieczoru zmierzyły się zespoły, które w tabeli dzieliły zaledwie trzy punkty, spotkanie więc powinno być wyrównane ale stało się inaczej. Obydwa zespoły przystąpiły do meczu bez zmian, dodatkowo MPEC grał w okrojonym, sześcioosobowym składzie. Grę w przewadze pewnie wykorzystał Discover strzelając rywalom przed zmianą stron aż trzy bramki. Po przerwie obraz gry się nie zmienił, dobrze i ofensywnie grający Discover dołożył jeszcze sześć trafień przeciwnikowi. MPEC opadał z sił i przyjmował kolejne ciosy ale mimo tego wykorzystał zbytnią pewność przeciwnika i wbił dwie bramki co jednak okazało się o wiele za mało i zawodnicy w białych koszulkach mogli cieszyć się z wysokiego zwycięstwa.

KDWT – SPARTA 0:0

Sprawiedliwy remis

Mnóstwo emocji zaserwowali nam dzisiejszego wieczoru gracze zarówno jednego jak i drugiego zespołu. Pierwsza część to spotkania to głównie gra w środku, bez polotu, z niewielką liczbą sytuacji podbramkowych. Druga połowa to już zupełnie inna historia, zespoły wyraźnie się otworzyły szala zwycięstwa przechylała się to na jedną to na drugą stronę. Bardziej klarowne sytuacje zaczęli sobie stwarzać zawodnicy Sparty, najpierw słupek po strzale z niewielkiej odległości później kilka razy świetnie bronił bramkarz przeciwników. Najbliżej strzelenia bramki była jednak drużyna KDWT, która w wyśmienitej sytuacji nie potrafiła „wepchnąć" piłki do pustej bramki za sprawą zawodnika Sparty który w ostatniej chwili wybił piłkę z linii bramkowej uchraniając swój zespół od porażki.

SHELL – RIGOR MORTIS 7:2

Udany rewanż

Spotkanie zespołów z dolnej części tabeli przyniosło aż dziewięć bramek. Shell przystąpił do tego spotkania dodatkowo zmotywowany gdyż w pierwszym spotkaniu tych drużyn przegrał minimalnie bo tylko jedną bramką, udał się więc rewanż w stu procentach zawodnikom w żółtych koszulkach. Pomimo iż to pierwszy bramkę zdobył Rigor Mortis przeciwnicy odpowiedzieli aż czterema trafieniami do przerwy. Po zmianie stron Pomarańczowi grający bez zmienników coraz bardziej odczuwali brak sił, z takiego obrotu spraw chętnie skorzystał Shell dokładając jeszcze trzy trafienia, tracąc zaledwie jedną bramkę, hat-tricka ustrzelił najlepszy na boisku Podsiadły. Rigor Mortis pozostał „czerwoną latarnią", Shell dzięki zwycięstwu wysforował się na bezpieczne szóste miejsce w tabeli.

II LIGA D

Korporaci – Dragon 0 : 5

10 porażka Kolportera

YesSport – Kolporter 5 : 1

YesSport w X kolejce BL podejmował zamykającą tabelę II LIGI B drużynę Kolportera. Wynik spotkania co ciekawe otworzyli pomarańczowi - piękną bramkę z rzutu wolnego zdobył Janusz Dziaduła, ale od tej pory YesSport zdał sobie sprawę z tego, że musi się wziąć do gry i tak też się stało. Niebiescy zaczęli stwarzać klarowne sytuację, z których jeszcze przed przerwą jedną wykorzystali i doprowadzili do remisu. Druga połowa to już zdecydowana dominacja i bramki niebieskich, z których najładniejsza padła w ostatnich sekundach meczu. Pięknego gola, umieszczając futbolówkę z dalekiej odległości w okienku zdobył Adamski. Niewątpliwie strzał ten będzie rywalizował o miano „ bramki tygodnia".

Lider niepokonany... Pewne zwycięstwo w meczu na szczycie!

Geo-Zenit – HCL Poland 4 : 1

Nawet wicelider nie był w stanie zagrozić Geo-Zenitowi. Pojedynek drużyn sklasyfikowanych najwyżej po pierwszej rundzie sezonu zapowiadał się bardzo ciekawie, jednak od początku mecz był jednostronnym widowiskiem. Lider grał z polotem. Pewnie w defensywie i skutecznie w ataku. W drugiej połowie dali się raz zaskoczyć i po kontrze ładną, honorową bramkę zdobył HCL. Mecz zakończył się jednak pewnym zwycięstwem lidera, który udowodnił, że w tej klasie rozgrywkowej nie ma sobie równych i bezkompromisowo zmierza w kierunku I LIGII.

Dosłownie „wyrównane" spotkanie

HLD – MPO Kraków 1 : 1

Mecz pomiędzy HLD, a MPO Kraków zapowiadał się bardzo ciekawie. Spotkały się drużyny sąsiadujące ze sobą w tabeli, a w takich pojedynkach każdy punkt staje się jeszcze ważniejszy. Od mocnego uderzenia zaczęło MPO. Już w pierwszej minucie bramkę zdobył Grzegorz Korneluk. Jego drużyna dominowała na boisku w pierwszej części spotkania. Nie znaleźli oni jednak sposobu by po raz kolejny pokonać bramkarza rywali. HLD za to zdobyli bramkę na remis i od tej pory uwierzyli we własne umiejętności. Spotkanie zrobiło się bardzo wyrównane i zacięte ,ale bramek już nie oglądaliśmy. Drużyny walczyły do samego końca, a ostatecznie podzieliły się punktami.

Capgemini – Auchan Polska 5 : 0

III LIGA B

Przez chwilę pachniało sensacją

KRAKODLEW – Daymon Studio 0 : 3

Do tego spotkania w roli faworyta podchodziła drużyna Daymon Studio. Był to dla nich o tyle ważny mecz, że tylko trzy punkty pozwalały zrównać się z liderem. Pomarańczowi skorzystali z tego, że w tej kolejce podejmowali drużynę z końca tabeli i zgarnęli całą pule punktów, ale wcale nie było tak łatwo. Początek pierwszej połowy to bardzo wyrównana walka obydwu zespołów. KRAKODLEW poczynał sobie bardzo odważnie, stwarzał groźne sytuacje, jednak żadna nie zakończyła się w siatce rywali. Daymon tuż przed zmianą stron zdobył dwie bramki, w drugiej części już dominował, dołożył jeszcze jednego gola i było już 0:3. Tuż przed końcowym gwizdkiem groźnej kontuzji doznał bramkarz czerwonych i w tym momencie mecz się zakończył. Poszkodowanemu życzymy szybkiego powrotu do zdrowia
i na boiska Biznes Ligi.

 

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie