I Liga A
State Street II – ggmedia.pl 3:2
Kapitalny Węgrzyn
Na rozpoczęcie piłkarskich zmagań z I ligą A wicelider podejmował zawsze bardzo groźny zespół ggmedia.pl. Pomarańczowi rozpoczęli od huraganowych ataków, jednak piłka lądowała albo na słupku albo brakowało celności, po kilku próbach udało się w końcu strzelić bramkę ale Błękitni błyskawicznie wyrównali, a tuż przed przerwą Skrobowski dał prowadzenie swojemu zespołowi. Po zmianie stron nadal oglądaliśmy bardzo zacięte widowisko, ale strzelała tylko jedna drużyna. State Street najpierw wyrównał za sprawą Łabzika, gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem sprawy w swoje ręce wziął Węgrzyn, który kapitalnym strzałem zza połowy dał swojej drużynie cenne trzy punkty.
FMCTI – Colorex 2:3
Minimalnie lepsi
Zaległe spotkanie III ligi przyniosło sporo emocji, do końca nie było wiadomo, która z drużyn zdobędzie komplet punktów. Pomimo iż to Colorex strzelił bramkę to na przerwę z podniesionymi głowami schodzili przeciwnicy. Druga część należała zdecydowanie do Colorexu, zawodnicy w żółtych koszulkach praktycznie nie stworzyli żadnego zagrożenia za to Pomarańczowi atakowali bramkę przeciwnika raz za razem. Dzięki ofensywnej grze zespół Colorexu zdobył dwie bramki i mógł cieszyć się ze zdobycia kompletu punktów.
HCL Poland – RMF Maxxx 0:10
Doprowadzili do rozpaczy
Wynik meczu strzałem z głowy otworzył Pruś – była to jego pierwsza bramka z główki w życiu. Z każdą kolejną minutą rosła przewaga Radiowców, Czarni robili na boisku co chcieli a bramkarz przeciwników raz za razem musiał wyciągać piłkę z siatki. W drugiej połowie lider rozgrywek kontynuował dzieło zniszczenia, zawodnicy z niebieskich strojach natomiast byli tak sfrustrowani końcowym rozstrzygnięciem, że po zakończeniu spotkania prawie pobili się ze między sobą.
Platinet – Sparta 4:4
Wywalczony remis
Ostatnia Sparta, w pojedynku z czwartym Platinetem, skazywana była na porażkę jednak zawodnicy w zielonych koszulkach pokusili się o niespodziankę. Platinet od samego początku prowadził grę, strzelając trzy bramki do przerwy, bezradna i zagubiona Sparta biegała za bezproduktywnie za piłką. Po zmianie stron byliśmy świadkami zupełnie innego spotkania, Zieloni wzięli się w garść i ruszyli do ataku. Waleczna postawa i skuteczność pozwoliły na doprowadzeniu do wyrównania w jednej z ostatnich akcji meczu – bramka Kamińskiego z rzutu wolnego dała upragniony punkt jego zespołowi.
Capgemini – Poltynk 2:10
Mecz do jednej bramki
Na zakończenie piłkarskich zmagań z I ligą A spotkały się zespoły dla których każda zdobycz punktowa jest bardzo cenna, niżej notowane Capgemini nie sprostało jednak bardzo dobrze dysponowanemu dzisiaj rywalowi i trzy punkty trafiły do Poltynku. Już od początku spotkania widać było, że Poltynk jest drużyną lepszą, zawodnicy w czarnych koszulkach festiwal strzelecki rozpoczęli już od pierwszej minuty, a licznik przed przerwą zatrzymał się na sześciu trafieniach. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił, Capgemini wprawdzie walczyło ale wobec świetnej postawy Poltynku na nic się to nie zdało i to Czarni zgarnęli komplet.
II Liga C
Tauron Dystrybucja – IBM BTO 5-4
Lider w drodze po awans
Przez pierwsze minuty tego spotkania, oba zespoły nie potrafiły stworzyć sobie jakiejś groźnej, stuprocentowej sytuacji pod bramką rywala. Przełamanie nastąpiło dopiero po zespołowej akcji zakończonej skutecznym uderzeniem Jarosława Sowy. Biali poszli za ciosem i już dwie minuty później prowadzili 2-0. Błękitni nie dawali jednak za wygraną zdobywając swoją premierową bramkę, jednakże ich radość nie trwała długo, gdyż tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą odsłonę Sebastian Gregorczyk zdobył trzecią bramkę dla Tauronu. Druga odsłona była bardziej wyrównana od swojej poprzedniczki, jednak Gospodarze przez cały jej przebieg kontrolowali wydarzenia na boisku, a ich korzystny rezultat nie był zagrożony.
Kraków Airport Taxi – Tesco 3:2
Z piekła do nieba
Taksówkarze stają się specjalistami od wielkich powrotów - podobnie jak tydzień temu, wyrwali 3 punkty swojemu rywalowi w ostatniej minucie spotkania. Tesco prowadzili do przerwy 2-0 i ogromna niespodzianka wisiała w powietrzu, jednak bardzo dobra gra Gospodarzy w drugiej odsłonie pozwoliła na zgarnięcie pełnej puli przez Taksówkarzy. Należy pochwalić zespół Gospodarzy za wielką wolę walki i dążenie do zwycięstwa do samego końca, natomiast sukces nie byłby możliwy bez strzelca dwóch bramek, Kamila Piórkowskiego, który walnie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu.
4F – Black Mesa 0:3
Przełamanie w drugiej odsłonie
O pierwszej części tego pojedynku można napisać jedynie tylko tyle, że się odbyła – akcji podbramkowych było jak na lekarstwo, co przełożyło się na bezbramkowy rezultat do przerwy. Drużyna Black Mesa zaczęła strzelać po przerwie, już na początku pierwszą bramkę zdobył Przemek Gajewski. Kilka minut później prowadzenie podwyższył Tomasz Górka, a w końcówce swoje drugie trafienie zanotował Gajewski.
Extend Vision – ZasadaAuto.pl 4:2
Pewna wygrana
Wynik spotkania został rozstrzygnięty już w pierwszej odsłonie, która zawodnicy w szarych koszulkach wygrali 3-0. Gra wyrównała się w drugiej połówce, jednakże Niebiescy zdołali pokonać bramkarza Extend jedynie dwukrotnie, tracąc przy tym jedną bramkę. Gospodarze wygrali, lecz rezultat spotkania mógłby być zupełnie inny, gdyby w bramce Zasady stał etatowy bramkarz, a nie zawodnik z pola.
III Liga B
Skanska - Control Process Electric 7:0
Szybko, łatwo i przyjemnie
Control Process Electric mimo ambitnej gry i sporej waleczności nie było w stanie zagrozić rozpędzonemu rywalowi. Skanska miała mecz pod kontrolą od pierwszego gwizdka sędziego, wobec czego ich wysokie zwycięstwo dziwić nie może. Duet Piotr Michniak - Marcin Malec bezlitośnie nękał defensywę gości, starając się często szukać niekonwencjonalnych zagrań. Na słowa uznania zasłużył również bramkarz zwycięskiej drużyny - Szymon Gruca-Safiak, który mimo niewielu okazji do interwencji zachował czujność przez pełne 40 minut.
fragmentum24.pl - KM PSP Kraków 3:1
Ciężka przeprawa lidera
"Strażacy" na mecz z liderem stawili się w 6-osobowym składzie, ale nie odpuścili ani na minutę, tocząc zawzięty bój przez całe spotkanie. Mimo optycznej przewagi gospodarze bardzo długo nie potrafili wyjść na prowadzenie, w czym spory udział miał świetnie dysponowany bramkarz gości. W drugiej połowie fragmentum24.pl osiągnęło jeszcze większą przewagę, co miało bezspośrednie przełożenie na końcowy wynik. Lider wygrał 3:1, ale do łatwych to spotkanie z pewnością nie należało. Szkoda, że gościom brakło jednego zawodnika, wtedy to spotkanie byłoby jeszcze lepsze.
Biprotech - Sterling Credit Managment 2:1
Wygrali zasłużenie
Zdecydowanym faworytem starcia ze Sterling Creedit Managment był zespół Biprotechu, który swoim występem potwierdził, że walka o awans do II Ligi jest jak najbardziej w ich zasięgu. W starciu z "zielonymi" gospodarze pokazali dużo dobrej piłki, która długo nie szła w parze z korzystnym rezultatem. Biprotech pomimo wyraźnej przewagi o zwycięstwo musiał walczyć do ostatnich sekund. Skazanie na pożarcie goście nie zamierzali ułatwiać zadania rywalowi, wywiązując się ze swoich boiskowych zadań bez zarzutu. Niestety dla nich to rywal okazał się skuteczniejszy i wygrał to spotkanie w stosunku 2:1.
Sappi - Enrgoprojekt 5:1
Niespodzianki nie było
Zajmujący ostatnie miejsce w ligowej tabeli Energoprojekt nie powiększył swojego dorobku punktowego, ulegając Sappi 1:5. Gospodarze od samego początku rzucili się na rywala, chcąc jak najszybciej zdobyć pierwszego gola. Niestety dla nich zespół gości bardzo dobrze się bronił, nie pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Pierwszy gol tchnął nowego ducha w zespół Sappi, który zaczął dominować jeszcze wyraźniej. Zwycięstwo 5:1 choć okazałe, nie powinno do końca gospodarzy satysfakcjonować, wszak klarownych sytuacji do zdobycia gola mieli mnóstwo.