Kolporter z pierwszym punktem, ważna wygrana IBM SWG, imponujący triumf AAC...

 I LIGA B

"Przybylski DV-BOX" 4 : 3 Sok-Pol

Czwartek z Biznes Ligą zaczęliśmy od hitu tego wieczoru czyli spotkania między ekipami "Przybylski DV-BOX" i Sok-Pol. Mecz zaczął się lepiej dla Gospodarzy i po strzale Grzegorza Grzesiaka to oni prowadzili. Goście odpowiedzieli golem Mariusza Maja, a chwilę później objęli prowadzenie po trafieniu Jacka Gorczowskiego. Obie ekipy świetnie spisywały się w obronie i ciężko było o przeprowadzenie akcji, lecz skuteczny Grzegorz Grzesiak po raz drugi pokonał bramkarza i dał wyrównanie dla swojej drużyny, ale nie na długo ponieważ Maciej Buch znów wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Ekipa "Przybylski DV-BOX" cały czas deptała po piętach „żółtym", aby w konsekwencji odnieść zwycięstwo. Udało się to dzięki Mateuszowi Ziółko który swoim trafieniem dał wyrównanie, a Wojciech Błażejowski wygraną. W tym bardzo wyrównanym meczu, punkty na swoje konto zapisują Liderzy 1 ligi B.

KOMPUTEO 2 : 0 A.S.A

Mecz KOMPUTEO vs A.S.A odbywał się w miłej i serdecznej atmosferze, jednak na boisku dominowali Gospodarze w rezultacie udowadniając swoją wyższość. Dwie bramki padły już w pierwszej połowie zdobyte przez Edi Sampaio i Adama Rogala co w zupełności wystarczyło do wygrania spotkania. W drugiej części wydawać by się mogło, że dla graczy KOMPUTEO satysfakcjonuje wynik i bronili go aż do końca zgarniając trzy punkty do tabeli 1 Ligi B.

Przedszkole Fair Play 2 : 5 DHL Express

Spotkanie ekip Przedszkole Fair Play i DHL Express było pełne walki I emocji. Do bramki jako pierwszy trafił Artur Kucięba z drużyny Gospodarzy, ale Goście za wszelką cenę starali się wyrównać co udało się Danielowi Duszykowi, a w kolejnych minutach gry wyszli nawet na prowadzenie dzięki trafieniu Mariusza Brzoskwini. Po przerwie DHL zdobywał już pełną dominację nad meczem, a zespół Przedszkole Fair Play nie mógł odrobić coraz bardziej powiększającej się straty. Jedna bramka Marcina Kolasy i dwie Łukasza Mirusa pogrążyły ekipę Gospodarzy którzy dopiero pod koniec meczu trafili do bramki (Grzegorz Motak) na otarcie łez. Zasłużone trzy punkty przechodzą na konto DHL Express.

DiscoverCracow 11 : 2 Galaxy Hotel

Pod koniec wieczoru padł iście hokejowy wynik w meczu DiscoverCracow : Galaxy Hotel. Od początku Gospodarze konsekwentnie wykorzystywali każdą okazję na zdobycie bramki. Już w pierwszej połowie Marcin Kuźba i Konrad Gołoś dali prowadzenie swojej ekipie prowadząc 3:1. Bramka Bartosza Żelazko dawała jeszcze jakieś nadzieje Gościom lecz druga połowa je rozwiała. Już po wznowieniu swoje popisy zręczności prezentował Konrad Gołoś dokładając na swoje konto jeszcze pięć bramek dołączył do niego Arkadiusz Machaj, który wpisał się na listę strzelców trzy razy i to drużyna DiscoverCracow z lekkością i przyjemnością zdobywa trzy punkty wykorzystując konsekwentnie wszystkie błędy przeciwnika.

I LIGA A

Especto 4 : 5 ERNST&YOUNG

Mecz Especto  z ERNST&YOUNG był pełen emocji i walki do samego końca. Wyrównana pierwsza połowa przyniosła tylko jedną bramkę dla ekipy Gości autorstwa Michała Duraka. Wszystko rozstrzygnęło się w drugiej części spotkania, która okazała się ciekawsza. Zespół ERNST&YOUNG konsekwentnie w miarę upływu czasu zdobywał dominację oraz prowadzenie. Dobrze rozpoczął Michał Durak po raz kolejny umieszczając piłkę w siatce, a raz po nim Dawid Godula. Dwie bramki Roberta Czopka dały nadzieje na odrobienie strat lecz znów Dawid Godula powiększał prowadzenie. W końcu sprawy w swoje ręce wzięli Jacek Tomasz i Rafał Siemiński. Po ich golach wynik 4:4 utrzymywał się aż do końcowych minut. Wtedy trzecią swoją bramkę zdobył niezwykle skuteczny w tym meczu Dawid Godula dając tym samym zwycięstwo ekipie ERNST&YOUNG.

II LIGA D

Morele.net – Kolporter 3:3

Mecz morele.net z Kolporterem to zacięta i wyrównana walka do ostatnich minut. Pierwsi na prowadzenie wychodzą gospodarze i dzięki bramce Kamila Sosnowskiego w 3 minucie jest już jeden do zera. Ale goście nie są dłużni. Kilka minut później wyrównuje Janusz Dziaduła. Zdecydowanie nie da się z określić faworyta. W tym spotkaniu można było zobaczyć trochę dobrego futbolu i wiele włożonego serca. Druga połowa to więcej bramek. Zmęczeni zawodnicy zaczęli popełniać więcej błędów, co szło w parze ze stratą goli. I tak powtarza się sytuacja z początku spotkania, morele znów obejmuje prowadzenie. Karol Tomczyk wykorzystuje dobre podanie Kamila Sosnowskiego. Kolporter jednak ma zawodnika, który nie pozwala się długo cieszyć rywalom z przewagi. Drugą swoją bramkę w tym spotkaniu zdobywa Janusz Dziaduła. Do ostatnich minut nie wiadomo było, kto okaże się zwycięzcą. Kilka minut przed zakończeniem schemat spotkania się powtarza, bramkę dającą prowadzenie dla gospodarzy zdobywa Rafał Kapa. Wydaję się, że to gol dający zwycięstwo białym. Ale nic bardziej mylnego, Zdeterminowani pomarańczowi w ostatniej akcji meczu pokazują, że są godnym przeciwnikiem, piłkę między słupkami umieszcza Michał Fiet kończąc spotkanie rezultatem 3-3.

Teva – IBM SWG 1:2

Drugi mecz tej kolejki to Teva kontra IBM SWG. Już na początku spotkania kibicom zaimponował Łukasz Niepsuj. Po solowej akcji zdobywa pierwszą bramkę dla niebieskich. Pomimo dużego poparcia na trybunach gospodarze nie są w stanie strzelić kolejnego gola. Wręcz przeciwnie- pod koniec pierwszej połowy tracą go, po dwójkowej akcji Wojciecha Szyszko i Tomasza Górka jest remis. Druga połowa rozpoczyna się od kilku niewykorzystanych akcji gospodarzy, co mści się w 27 minucie. Tomasz Górka tym razem wykorzystuje bardzo dokładną centrę w pole karne Pawła Koconia. Od tej pory goście zaczęli grać defensywnie, nie pozwalając przedrzeć się niebieskim przez solidną obronę. Dzięki temu utrzymali satysfakcjonujący ich wynik do końcowego gwizdka.

Interia.pl – Dragon 5:2

W meczu Interii.pl z Dragonem pada wiele bramek. Można powiedzieć, że jest to teatr jednego aktora. Już na początku spotkania Krystian Gruszczyński strzela dwie bramki. Pomarańczowym udaje się zdobyć bramkę kontaktową, strzelcem jej jest Tomasz Mrowca. Jeszcze w pierwszej połowie przewagę powiększa Rafał Walerowski. Wykorzystując podanie Krystiana Gruszczyńskiego umieszcza piłkę pod poprzeczką. W drugiej części goście zaczynają naciskać. Odpierając ataki interia często fauluje w obronie, kończy się to dwiema żółtymi kartkami dla Rafała Walerowskiego i Krystian Gruszczyńskiego. Jedną z tych sytuacji wykorzystuje Zbigniew Olesiński, który z rzutu wolnego zdobywa drugą bramkę dla pomarańczowych. Ale to wszystko na co było stać w tym meczy Dragon. W końcowych minutach znów do akcji wkracza Krystian Gruszczyński i zdobywa jeszcze dwa gole. Jest to bardzo dobry mecz w wykonaniu tego zawodnika.

ABB – Art Black 4:0

W spotkaniu ABB z Art. Black tym drugim niestety nie udało się stanąć na wysokości zadania. Już w pierwszej minucie faworyci zdobywają gola, strzelcem jest Sylwester Jarosiński. Biali narzucają rytm spotkaniu. Goście grają całkiem nieźle w defensywie, ale bardzo częste ataki w końcu znajdują dziurę w solidnym murze obrońców. Zbyt mało posiadania piłki i ataków ze strony gości skutkuje brakiem rezultatów bramkowych. Druga połowa to ta sama gra, nic się nie zmienia. ABB wciąż atakuje i przynosi to efekty. Po podaniu Miłosza Miśkiewicza, który w tym spotkaniu zdobył jeszcze dwie asysty Robert Płatek podwyższa. Kilka chwil później minuta po minucie ten sam zawodnik ustala wynik spotkania przewagą czterech bramek.

Sparta – Napad.pl 4:3

Zamykające kolejkę spotkanie Sparty z Napadem.pl było bardzo nerwowe. Widać to po statystykach żółtych kartek w obu zespołach. Pierwsze skuteczne ataki wyprowadzili goście. Dwie bramki na początku meczu zdobył Mariusz Nawrot. Bramkę która dała nadzieję białym strzelił Marcin Meus. Po faulu Adriana Podwiązka arbiter dyktuje rzut karny. Do szansy na wyrównanie podchodzi Piotr Wojciechowski, strzela mocno po ziemi, ale piłka przechodzi minimalnie obok słupka. Na początku drugiej połowy jego stratę naprawia Jakub Raj, który umieszcza futbolówkę w siatce gości. Kilka minut później w drużynie niebieskich ładną solową akcją popisuje się Mariusz Nawrot co daje im po raz kolejny prowadzenie w meczu. Chwilę przed końcem po koronkowej akcji Grzegorza Klika i Kamila Tympalskiego znów mamy remis. Ostatnie minuty pod bramką Napadu okazały się dla nich zgubne. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego obrońca chcąc wykopać piłkę strzela do własnej bramki, co daje zwycięstwo Sparcie.

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie