Dla Rolls-Royce’a spotkanie z LORENZEM było tylko formalnością. Pomimo wysokich zwycięstw w setach (do 12 i 11), siatkarze Rollsa nie ustrzegli się prostych błędów przy siatce. Przewaga wyrobiona już na początku seta pozwalała ,,Błękitnym’’ na momenty dekoncentracji.
Każda seria kiedyś się kończy. Ukoronowany już State Street musiał po raz pierwszy w tym sezonie przełknąć gorycz porażki w starciu z ALIOR Bankiem. Pierwszy set nie wskazywał na problemy State’a (25:20). W drugiej części ALIOR walczył punkt za punkt i dopiął swego. Dogrywkę lepiej zaczęli ,,Bankowcy’’. State miał szansę dogonić rywala, ale popełniał proste błędy, które kosztowały mistrza zwycięstwo.
Najmniejszych szans HCL-owi Poland nie dał Urząd Marszałkowski, który w pierwszym secie pozwolił rywalowi zdobyć tylko sześć punktów, a w drugim o pięć więcej. W drugiej partii nawet HCL prowadziło 2:0, ale później pałeczkę przejął UM i bez problemów radził sobie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła.
Na zakończenie byliśmy świadkami starcia, które dostarczyło nam wielu emocji. Interia walczy o drugie miejsce, a Biprotech rywalizował o miejsce na ,,pudle’’. Porażka z Interią przekreśliła szanse ustępującego mistrza, aby zakończyć zmagania w pierwszej trójce, co jest sporą niespodzianką. W drugim secie Wojciech Wiśniewski i spółka pokazali lwi pazur i odrobili stratę, która wydawała się już nie do odrobienia, a co za tym idzie, nie dali Biprotechowi wygrać choćby jednego seta.