I LIGA B
GEO-ZENIT – TRADEBOX.PL 9:1
Od Extraklasy dzieli ich już tylko krok
GEO-ZENIT po ostatniej wpadce wraca na drugą lokatę. „Czarnym” nieco sprzyja szczęście, bo ich najgroźniejszy rywal w walce o wicemistrzostwo – Sabre stracił punkty. Oprócz liczenia na prezenty od innych ekip, trzeba wygrywać swoje mecze. Zespół Krzyśka Chlebdy nie dał najmniejszych szans ekipie TRADEBOX.PL (9:1). Już do przerwy prowadził 5:0. W drugich dwudziestu minutach honor przegranych uratował Kuba Wilczyński. Na kolejkę przed końcem GEO-ZENIT jest drugi, a za tydzień czeka ich bój z byłym ekstraklasowiczem – DIAMONDEM.
State Street – DIAMOND 2:2
Wciąż pod kreską
Jedna z pierwszych akcji DIAMONDU przyniosła gola. Wynik meczu już w 2. minucie otworzył Bartek Gorczyca. State Street nie złożył broni i wyrównał, dzięki przytomnemu zachowaniu Marcina Gacka w polu karnym. „Niebiescy” poszli za ciosem i to oni prowadzili po pierwszej połowie, po celnym woleju Marcina Nieslera. W drugiej części oglądaliśmy tylko jedno trafienie. Punkt „Białym” uratował Szymon Chlebicki. Oba zespoły stworzyły sobie jeszcze kilka okazji, ale górą byli bramkarze, albo szwankowała skuteczność. State Street wciąż pod kreską. Za tydzień mecz o być albo nie być w I lidze. Rywalem świeżo upieczony mistrz!
Polplast – Green Cell 6:5
Bardzo krótki rozbrat z Extraklasą!
Polplast nie nagra się zbyt długo w pierwszej lidze! Po spadku ekipa Rafała Brasia bardzo szybko wraca do biznesligowej elity. Wczoraj team z Myślenic miał sporo problemów z Green Cell. Przegrywał przez niemal całe spotkanie, ale w końcówce przechylił szalę na swoją korzyść, wyprowadzając zabójczą kontrę. Gola na wagę zwycięstwa, a przede wszystkim mistrzostwa I Ligi B zdobył Vladyslav Shaposhnikov! Po końcowym gwizdku sędziego z serc graczy Polplastu spadł kamień i można było otworzyć szampana i świętować wygranie ligi.
Evolt – Electrosmart 1:4
Jedni zostają, drudzy spadają
Utrzymanie się w I lidze, dzięki zwycięstwu z Evoltem, zapewnił sobie Electrosmart. Paweł Węgrzyn i jego koledzy dobrze rozpoczęli tę rywalizację. Już w ósmej minucie wynik spotkania otworzył Grzesiek Wojnarowski. Wyrównał Adrian Goliński, po efektownej asyście Daniela Łukasika. Jeszcze przed przerwą „Biali” wysunęli się na prowadzenie, a po zmianie stron zadali dwa ciosy, przypieczętowując wygraną (4:1). Evolt za tydzień pożegna się z zapleczem Extraklasy (9. miejsce, 14 punktów).
Sabre – Flora Kraków 2:3
Bramkarz nie miał dnia
Sabre jeszcze niedawno było w grze o złote medale. Teraz zespołowi Pawła Bułki została rywalizacja o wicemistrzostwo, a co za tym idzie ostatnie miejsce premiowane awansem do Extraklasy! „Czerwoni” nie będą mile wspominać rywalizacji z Florą Kraków. Szczególnie Paulo Fernandes, który najpierw minął się z piłką, a chwilę później faulował rywala w polu karnym. Lekkim zadośćuczynieniem była bramka z własnej połowy, ale było to marne pocieszenie. „Zieloni” wygrywają 3:2 i mają dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.
III LIGA D
EasyEko – Grid Dynamics 1:2
Wygrana na wagę podium
W meczu dwóch ambitnych debiutantów górą Grid Dynamics! Długo czekaliśmy na pierwsze trafienie, a sprawy w swoje ręce wziął przed przerwą Rafał Sarzyński. Zawodnik ten wykorzystał bezbłędnie dwa podania Hai Minh Nguyena kierując futbolówkę do siatki głową. Nadzieję na przynajmniej remis po przerwie w szeregach EasyEko przywrócił z rzutu karnego Adam Kuraś, jednak by doprowadzić do wyrównania zabrakło już czasu.
PGE Energia Ciepła – Chomik Gdów 1:3
Zbyt krótki zryw
Swoje w czwartkowy wieczór zrobił Chomik Gdów. „Czerwoni” objęli szybkie prowadzenie za sprawą Szymona Stalmacha i przybliżyli się do zgarnięcia pełnej puli. O ile cios ten spotkał się jeszcze z ripostą Pawła Opoki, o tyle druga odsłona należała już w pełni do rywali. Najpierw futbolówkę do siatki skierował Kacper Skałka, potem zaś rezultat ustalił Jakub Juszczak i sprawił definitywnie, że team Bartłomieja Zgłobickiego wyprzedził bezpośredniego rywala i awansował na piąte miejsce.
Bistro 116 – THE BLUE 0:1
Lider zatrzymany!
Pogromcę znalazł legitymujący się do tej pory kompletem punktów lider! THE BLUE imponowało w defensywie, a kapitalne spotkanie rozgrywał broniący dostępu do bramki Yaroslav Kamyshev. Warto odnotować jednak, że zawodnicy w białych koszulkach mieli sporo pecha, a kilka słupków i poprzeczek w połączeniu z niewykorzystanym karnym Tomasza Zimnego przełożyło się na pierwszą porażkę. W końcówce brak skuteczności skarcił Łukasz Wróbel, a bramka ta sprawia, że team Łukasza Swoszowskiego robi milowy krok w stronę podium.
PepsiCo – CelTom 0:7
Na zero z tyłu
Bezbłędnie w 17 kolejce zaprezentował się CelTom. „Żółci” od początku zdominowali swojego przeciwnika i skrupulatnie powiększali zbudowaną przewagę. Najpierw wynik otworzył Piotr Zawalski, potem swoje zrobili Filip Wykurz, Bartosz Woźniak i Feliks Kulka-Sobkowicz. Dodając do tego czyste konto Oskara Mazura jasnym stało się, że CelTom mógł cieszyć się z czwartego zimowego triumfu.
Bistro 116 – Accenture 4:1
Wyciągnęli wnioski
Zaległości skutecznie odrobiło Bistro 116. Lider wyciągnął właściwe wnioski po wcześniejszym potknięciu i diametralnie poprawił swoją skuteczność. Nie obyło się jednak bez problemów, bowiem zawodnicy w białych koszulkach przegrywali po golu Akylbeka Uulu. Później doszli do głosu, a jeszcze przed przerwą do siatki trafili Dawida Gala i Tomasz Ryś. Po zmianie stron sprawy w swoje ręce wziął kapitan Krzysztof Jędras, a wynik ustalił z zimną krwią niezawodny Seweryn Kozłowski.