Lynka i Cisco zamykają listę triumfatorów!

II LIGA A

Lanster - Nidec 1:7

Do jednej bramki

Spotkanie sąsiadujących ze sobą zespołów było jednostronnym widowiskiem. W zasadzie już po pierwszej połowie (0:3) pewnym było kto zwycięsko wyjdzie z tego pojedynku. Nidec przewyższał swoich rywali w każdym aspekcie piłkarskiego rzemiosła, co też miało bezpośrednie przełożenie na tak dużą ilość zdobytych bramek. Na szczególną pochwałę zasługuje Tomasz Pytraczyk - zawodnik ten wykazał się niemałym instynktem strzeleckim i aż czterokrotnie pokonywał bramkarza zespołu Lanster.

Kraksport – Kompania Piwowarska 6:4

Spora niespodzianka!

Wicemistrz II Ligi A przystąpił do pojedynku z Kraksportem bez nominalnego bramkarza. Fakt ten na pewno miał wpływ na końcowy rezultat. Nie należy jednak umniejszać wkładu zawodników Kraksportu w to zwycięstwo, gdyż w tym starciu byli naprawdę stroną lepszą. Chociaż niebiescy rozstają się z tą klasą rozgrywkową, to ich pożegnanie wypadło naprawdę imponująco. II liga A traci również jednego z najlepszych strzelców ligii – Tomasza Zielińskiego, który w starciu z Kompanią czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców.

iCar II- State Street I 4:1

Taksówkarze na najniższym stopniu podium

Pojedynek trzeciego i czwartego zespołu tylko chwilami było wyrównanym starciem. Wynik spotkania pięknym strzałem zza połowy boiska otworzył Rafał Jurkowski. Żółci podwyższyli rezultat po dobrze rozegranym rzucie wolnym, jednakState Street nie pozostawali dłużni i tuż przed przerwą Maciej Fafara zdobył kontaktową bramkę. Druga połowa została zupełnie zdominowana przez Taksówkarzy, którzy w tej odsłonie dołożyli dwie kolejne bramki. Dzięki temu jakże ważnemu zwycięstwu, iCar II ląduje na najniższym stopniu podium i zdobywa brązowe medale II Ligi A!

4F – ggmedia.pl 6:2

Mistrz poległ

Pierwsza połowa tego spotkania miała bardzo dziwny przebieg. Atakowali zawodnicy w niebieskich koszulkach, a na prowadzenie po świetnie wyprowadzonej kontrze wyszedł zespół 4F. Mistrzowie II Ligi A doprowadzili do wyrównania po pewnie egzekwowanym rzucie karnym. W drugiej odsłonie rozwiązał nam się worek z bramkami, a największą skutecznością wykazał się Marcin Badylak, który łącznie w tym spotkaniu ustrzelił hat-tricka. Na osobny akapit zasługuje bramkarz 4F – Miłosz Mikołajczyk. Goalkeeper Czarnych był jednym z architektów tego zwycięstwa – swoimi genialnymi paradami wielokrotnie ratował swój zespół przed utratą bramek.

Mega Taxi - BWI Group 2-3

Pożegnanie z honorem

Ostatni mecz poniedziałkowych zmagań na obiekcie J&J Skotniki to rywalizacja zespołów z dołu tabeli. Czerwona latania ligi godnie pożegnała się drugą klasą rozgrywkową i pokonała zespół Mega Taxi. Wynik spotkania został ustalony praktycznie przed przerwą. W tej części gry Niebiescy zdobyli trzy bramki, tracąc tylko jedną. Żółci, dopiero w drugiej odsłonie zaczęli grać coraz odważniej, lecz ostatecznie udało im się zdobyć tylko jedną bramkę. MVP tego spotkania bezapelacyjnie zostaje Waldemar Ryndak, który zdobył wszystkie bramki dla swojej ekipy.

III LIGA A

Selvita - Politechnika Krakowska KNKS 2:0

Selvita zwycięstwem kończy sezon

W dobrych nastrojach sezon zakończyli zawodnicy Selvity. Gospodarze na przestrzeni całego spotkania byli zespołem lepszym, stwarzającym większą ilość sytuacji bramkowych i zasłużenie pokonali zespół Politechniki. Pierwsza część gry to przede wszystkim świetna postawa bramkarzy obu ekip. Gospodarze, jak i goście często zatrudniali bramkarzy, ale żaden z nich pokonaś się nie dał. Po zmianie stron tempo podkręciła Selvita i wreszcie wyszła na prowadzenie. Zanim goście dostali szansę na odpowiedź było już 2:0 i w praktyce mecz się zakończył. Ojcem sukcesu został Przemysław Zawadzki, który do gola dopisał asystę.

Google - Lumesse 1:2

Lumesse udowadnia, że udany sezon to nie przypadek

Wysokie miejsce Lumesse to pozytywne zaskoczenie sezonu w III Lidze A. W ostatnim meczu sezonu zawodnicy w białych strojach mierzyli się z drużyną, która na Gali Finałowej założy brązowe medale - Google. Mecz ten lepiej rozpoczął się dla gości, którzy za sprawą Przemka Drochomireckiego wyszli na prowadzenie. Jeszcze przed przerwą ich prowadzenie powinno być wyższe, ale świetne zawody rozgrywał Damian Łukasik, który dokonywał cudów i pokonać już się nie dał. Niewykorzystane sytuacje postanowiły się zemścić i jeszcze przed przerwą goście wyrównali stan meczu. Druga połowa to szaleńcze ataki z obydwu stron i tylko jeden gol. Na 2 minuty przed końcem Lumesse przechyliło szalę zwycięstwa na swoją korzyść i zakończyło sezon na wysokiej "5" pozycji.

Energoprojekt - ZasadaAuto.pl 2:5

Duet Wójcik - Krawczyk rozmontował Energoprojekt

ZasadaAuto.pl przetrzymał ofensywę rywala i gdy ten opadł z sił bezwzględnie go wypunktował. Gospodarze świetnie rozpoczęli to starcie, szybko obejmując prowadzenie. Z prowadzenie nie cieszyli się jednak długo, ale nie podłamali się i kilka minut później znów prowadzili. Niestety dla nich goście golem do szatni wyrówmali stan meczu i po zmianie stron ruszyli do zdecydowanego ataku. Obrońcy Energoprojekt mieli ogromne problemy z duetem Wójcik - Krawczyk, który przechylił szalę na korzyść ZasadaAuto. Pierwszy z nich z 4 asystami, drugi z 4 golami byli najjaśniejszymi postaciami nie tylko tego spotkania, ale i całej kolejki w III lidze A.

Lynka - Deutsche Bank 0:1

Lynka mistrzem!

Ależ to było spotkanie! Zawodnicy obu drużyn stanęli na wysokości zadania i w spotkaniu sezonu nie rozczarowali. Optyczną przewagę posiadał Deutsche Bank, ale Lynka dobrze się broniła, nie pozwalając rywalowi na zdobycie gola. Zawodnicy gospodarzy za wszelką cenę starali się powstrzymywać gwiazdora gości - Łukasza Grędę i sztuka ta im się udała. Łukasz w całym meczu nie miał okazji, którą mógłby zamienić na gola i między innymi dlatego szansa na mistrzowski tytuł ostatecznie została zaprzepaszczona. W samej końcówce udało się jednak Bankowcom strzelić gola i zrównać się punktami z Lynką, która na przestrzeni całego sezonu była zespołem najlepszym i zasłużenie to w jej ręce trafi okazały puchar.

III LIGA B

CAPITA – DAYMON STUDIO 4:5

Zwycięstwo na miarę wicemistrzostwa

Na rozpoczęcie dzisiejszych zmagań z III ligą B spotkały się zespoły z górnej części tabeli, walka między drugim i trzecim zespołem, które zgromadziły do tej pory taką samą ilość punktów, toczyła się o tytuł mistrzowski gdyż awans obydwa te zespoły miały już zapewniony. Od początku widać było, że nie będzie to spotkanie jednostronne, lepiej w ten mecz weszła Capita rozpoczynając od prowadzenia, które po fatalnym błędzie bramkarza przy strzale zza połowy, udało się podwyższyć do dwóch bramek. Początek drugiej części spotkania również dla Capity, Michalec doprowadził do wyniku 3:0 i od tego momentu podrażniony Daymon pokazał że potrafi grać w piłkę i szybko odpowiedział dwoma bramkami. Zawodnicy w białych strojach jednak podwyższyli i Daymon musiał odrobić dwubramkową stratę, na trzy minuty przed końcem Pomarańczowi doprowadzili do wyrównania i w ostatnich minutach Szczepan Satoła ku radości swoich kolegów strzelił bramkę dającą zwycięstwo. Niestety była to bramka dająca tylko wicemistrzowstwo gdyż swój mecz wygrało Cisco zdobywając tym samym mistrzostwo.

ROLLS-ROYCE – REN-BET 5:0

W przewadze i z problemami

Drugie dzisiejsze spotkanie przyniosło zdecydowanie mniej emocji bo też drużyny nie mogły już zmienić swojej pozycji w tabeli. Pewny awansu Rolls-Royce podejmował ósmy Ren-Bet. Dawid Godula rozpoczął strzelanie dla drużyny w niebieskich strojach, po czym nie czekalismy długo na kolejną bramkę faworyta tego spotkania. Po zmianie stron rozluźniony Rolls-Royce pomimo gry w przewadze nie potrafił stworzyć optycznej przewagi i długo musieliśmy czekać na kolejne bramki. Ren-Bet grając w osłabieniu nie zamierzał się poddawać ale niestety brak sił nie pozwolił na skuteczną grę w obronie przez cały mecz. Rolls-Royce strzelając bramkę na 3:0 wyraźnie się rozkręcił i kolejne bramki były już kwestią czasu. Opadający z sił przeciwnik dał sobie wbić jeszcze dwa gole i skończyło się ostatecznie wysokim pięciobramkowym zwycięstwem Rolls-Royce.

DSC08105

MOSTOSTAL KRAKÓW – CISCO 1:4

Tytuł mistrzowski dla Cisco!

Na zakończenie dzisiejszych trzecioligowych spotkań lider czyli drużyna Cisco podejmował Mostostal „czerwoną latarnię" ligi. Lider aby utrzymać swoje miejsce musiał ten mecz wygrać gdyż wcześniej najgroźniejszy z rywali wygrał swój mecz. Cisco od początku wyszło skoncentrowane ale mimo tego sporo nerwowości wkradło się w poczynania wyżej notowanego zespołu, który do zdobycia pierwszej bramki niesamowicie męczył się z ostatnim zespołem ligi. Koncentracja przyniosła w końcu upragniony efekt w postaci porwadzenia, późnie bramki padały już częściej i Cisco do przerwy prowadziło już 3:0. Gdy zawodnicy wyszli na drugą połowę widać było iż pewny swojego lider nie zamierza odpuszczać i konsekwentna i dobra gra przyniosła kolejne trafienie dające pewne zwycięstwo. Mostostal uratował honor i godnie pożegnał się z rozgrywkami strzelając bramkę na 1:4. Cisco dzięki zwycięstwu mogło świętować tytuł mistrzowski i awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

 

 

Marcin Kluska

Masz pytania? Porozmawiaj Dyrektor ds. sprzedaży
i marketingu
T: +48 505 165 566 m.kluska@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Tomasz Duda

Masz pytania? Porozmawiaj Administrator rozgrywek
Social media
Sprzedaż strojów
T: 784 338 379 | 505 200 998 t.duda@biznesliga.pl | biuro@biznesliga.pl Zadaj pytanie

Paweł Maślak

Masz pytania? Porozmawiaj Obsługa Rozgrywek
T: +48 602 497 690 info@biznesliga.pl Zadaj pytanie