Kraksport Extraklasa
Medicina/Bikershop – Probud 6-2
Liga będzie ciekawsza...
Dla goniących Probud zawodników Mediciny był to chyba najważniejszy pojedynek w bieżących rozgrywkach – ewentualna strata punktów praktycznie uniemożliwiała zdobycie pierwszej lokaty na koniec kampanii. Z takim właśnie nastawieniem, zawodnicy Gospodarzy rozpoczęli pierwszą połowę, w której szybko objęli prowadzenie za sprawą Bizonia, by w końcówce podwyższyć rezultat spotkania. W drugiej odsłonie obudzili się zawodnicy Probudu, którzy szybko złapali kontakt, lecz minutę później znów Medicina prowadziła dwoma bramkami. Był to ostatni zryw Probudu, który w drugiej połowie został całkowicie zneutralizowany przez bardzo dobrze grających zawodników Mediciny.
Bad-Mar – Kompania Piwowarska 8:1
Pewna wygrana
Pierwsze 10 minut tego spotkania to zmasowane ataki Bad-Maru, które jednak nie przełożyły się na zdobycze bramkowe – głównie przez nieskuteczność, jak i również dobrą grę bramkarza Kompanii. Natomiast druga część pierwszej połowy to groźne sytuacje pod drugą bramką. Czerwoni zawzięcie atakowali, lecz podobnie jak rywalom, każdorazowo brakowało szczęścia. Druga połówka to już inna bajka – całkowita dominacja Gospodarzy, którzy tuż po wznowieniu drugiej połowy ukłuli po raz pierwszy by systematycznie powiększać przewagę.
Hostel Deco – Especto 9:1
Nierówne składy
Szanse Especto już na starcie zmalały praktycznie do 0, gdyż Biali rozpoczęli to spotkania w okrojonym, sześcioosobowym zestawieniu. Czerwoni, na czele z Pawłem Słoniną bezlitośnie wykorzystali prezent od rywala wydatnie podkręcając swoje statystki zarówno indywidualne jak i drużynowe. Dzięki temu zwycięstwo, Hostel umocnił się na piątej lokacie w ligowej tabeli, ze sporymi szansami by zaatakować podium... Końcówka sezonu zapowiada się naprawdę fascynująco.
CEZ Skawina – PKP Cargo 9:2
Kanonada w drugiej odsłonie
Obecny mistrz Biznes Ligii odprawił z kwitkiem dobrze spisujący się ostatnio zespół PKP. Biali nie mieli praktycznie nic do powiedzenia w starciu z wyżej notowanym rywalem, chociaż pierwszą połowę przegrali tylko jednym trafieniem. Diametralna zmiana gry Skawiny nastąpiła w drugiej odsłonie, w końcu przebudził się Marcin Sosin, który był najjaśniejszą postacią tego pojedynku, aplikując rywalom 6 trafień.
I Liga B
iCar II - iCar 2:1
W derbach Taksówkarzy lepsza Dwójka
Bratobójczy pojedynek lepiej rozpoczął lider rozgrywek, którego piłkarze po składnej akcji wepchnęli piłkę niemal do pustej bramki. Wtedy też nastąpiło chyba jakieś rozkojarzenie w szykach obronnych drużyny iCaru, gdyż zaczęły pojawiać się indywidualne błędy w tyłach. Poskutkowało to dwiema straconymi bramkami do przerwy. W drugiej części gry zdecydowaną przewagę osiągnął iCar, ale świetnie tego dnia dysponowani byli bramkarz iCaru II - Dariusz Młodzianowski - i jego koledzy z formacji obronnej, co pozwoliło utrzymać wynik z pierwszej połowy do końca spotkania.
Alior Bank - ProEko 0:7
Nie pozostawili złudzeń
Zdecydowanym faworytem tego meczu była drużyna ProEko. Sytuacji Alioru nie poprawiał również fakt, że przystąpili oni do spotkania chociażby bez jednego rezerwowego. ProEko szybko strzeliło dwie bramki i gdy wydawało się, że kolejne bramki to tylko kwestia czasu, tempo spotkania nieco zwolniło. Przez dłuższą chwilę utrzymywał się wynik 2:0 dla ProEko, ale siłą rzeczy zawodnicy Alior Banku musieli zacząć podupadać z sił, a w takich sytuacjach ProEko pokazywało już wcześniej, że jest bezlitosny dla swoich rywali. Kolejne przekonywujące zwycięstwo tej drużyny.
Polplast - Rigor Mortis 4:1
Polplast na fali wznoszącej
W przedostatnim meczu kolejki rozpędzony Polplast mierzył się z Rigor Mortis. Wynik ładnym strzałem w krótki róg bramki otworzył Mateusz Sabała. Kilka minut później na 2:0 podwyższył jego brat Tomasz. Przed przerwą Polplast zdobył jeszcze jedną bramkę, nie dając dojść do głosu zawodnikom Rigor Mortis i na przerwę schodzili oni ze sporą zaliczką. Zaliczką, która okazała się być bezcenną, ponieważ po zmianie stron szybko trafił Rigor i nie wprowadziło to jakiejś większej nerwowości w grze Polplastu. Prawie przez całą drugą połowę utrzymywał się wynik 3:1 i atakowali raz jedni, raz drudzy. Zwłaszcza Rigor miał okazje, żeby strzelić bramkę kontaktową, ale to się nie udało. Za to po szybki kontrataku udało się to drużynie Polplastu, która odniosła kolejne z rzędu zwycięstwo.
JJ Skotniki - VSoft 1:3
Zapora w bramce VSoftu
Mecz idealnie ułożył się dla zespołu VSoftu. Nie minęło nawet kilka minut, a zawodnicy grający w żółtych strojach prowadzili już 2:0. Wynik ten nie podłamał jednak miejscowych. Co chwila próbowali oni przedrzeć się przez obronę VSoftu i skierować piłkę do siatki, ale w fantastycznej dyspozycji był dzisiaj bramkarz ekipy "żółtych" - Piotr Pancerz. Do przerwy wynik nie uległ zmianie. W drugiej części dalej atakowała drużyna JJ Skotniki, ale podobnie jak w pierwszej odsłonie, praktycznie każda akcja kończyła się na bramkarzu. To w głównej mierze dzięki niemu VSoft może cieszyć się z trzech punktów. Obie drużyny strzeliły w drugiej części gry po jednym golu i zaliczka z początku spotkania wystarczyła aby wygrać.